UDOSTĘPNIJ
fot. wikipedia - wikimedia commons

Jarosław Kaczyński w wywiadzie z mediami podjął wreszcie temat miesięcznic smoleńskich i ich konkretnego celu. Zdradził, że organizuje je, by doprowadzić do powstania dwóch pomników upamiętniających jego brata i resztę ofiar katastrofy. Według niego, gdy pojawią się na ulicach, nie będzie już potrzeby organizacji zgromadzeń.

– Dziś celem comiesięcznych marszów modlitewnych jest zbudowanie dwóch pomników – wszystkich ofiar katastrofy, a także mojego brata – powiedział w wywiadzie dla Onet.pl Kaczyński. Wiadomo, że do tej pory w zbiórce na cel zebrano już prawie milion złotych, więc prawdopodobnie obchody niedługo się skończą. Według polityka możliwe jest, że odsłonięcie pomników przypadnie już na 8 rocznicę katastrofy smoleńskiej.

Szef PiS zdradził także, że gdy Andrzej Duda został prezydentem, pojawił się pomysł, aby zrezygnować z obchodów miesięcznic. Nie zrobił tego jednak, bo miały być symbolem walki o pomniki, ale i o „konkluzje, przynajmniej wstępne, dotyczące śledztw smoleńskich”.

Kaczyński podkreślił, że miesięcznice zakończą się nie tylko ze względu na uzbieranie odpowiedniej sumy, ale także dzięki postępom, które czynią Antoni Macierewicz i jego komisja w sprawie odkrycia „prawdziwej przyczyny katastrofy”. Wszystko jednak wskazuje na to, że będą one organizowane jeszcze przez co najmniej rok.

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również