UDOSTĘPNIJ
fot. pixabay.com

W czasie długiej kariery Jarosława Kaczyńskiego, wielu dziennikarzy weszło z nim konflikt. Jeden z nich nie przestraszył się pozwu prezesa PiS i wygrał z nim jednym nagraniem. O to niesamowita historia kobiety, która pokonała prezesa. 

Przy okazji wydania książki o dwóch wielkich dziennikarkach, Orianie Fallaci i Teresie Torańskiej, przypomniano konflikt tej drugiej z Jarosławem Kaczyńskim. Torańska znana była ze swojej stanowczości i „wyciągania” informacji ze swoich rozmówców. Do tego stopnia, że w świecie polityki wręcz się jej bano. Także prezes Prawa i Sprawiedliwości był przed nią ostrzegany przez swojego brata, Lecha.

–  Tu, Panie Prezesie, mamy pierwszy problem. Bo Pan tego wywiadu mi udzielił, dobrowolnie, bez przymusu i chętnie Pan ze mną rozmawiał, choć brat Leszek żartował: „uważaj, ona cię przerobi” – pisała w liście do prezesa PiS Torańska.

Kontrowersyjny wywiad

W 1994 roku wydano książkę „My”, której współautorem był Kaczyński. Udzielił do niej wywiadu oraz pomógł wybrać zdjęcia. To właśnie rozmowa z dziennikarką popchnęła go do gróźb w postaci pozwu. Jarosław Kaczyński uznał, że wywiad zamieszczony na stronach publikacji był wariacjami tego, co faktycznie powiedział. Dodał także, że podczas jego autoryzacji, dziennikarka przyniosła tekst, która sama napisała, oraz że gdyby Torańska wzięła pod uwagę jego autoryzacje, tekst wyglądałby zupełnie inaczej.

– Spędziliśmy kilka godzin na autoryzacji i ja jej do późnej nocy tłumaczyłem, jak ta autoryzacja powinna wyglądać, a ona dała tekst, który sama napisała. Mój wywiad z Torańską był wariacjami na temat tego, co powiedziałem jej prywatnie. Gdyby Torańska opublikowała wywiad zgodnie z moją autoryzacją, to miałby on bardzo mało wspólnego z tym, co można przeczytać w książce „My” – powiedział wiele lat później Kaczyński Onetowi.

Przezorny zawsze ubezpieczony

Okazuje się, że były premier zapomniał, że Torańska cały proces autoryzacji nagrała na taśmę. Na niej znajdowały się wszystkie poprawki i uwagi, których Kaczyński osobiście udzielił. Na nagraniu słychać także, że dziennikarka jest bardzo przychylna wobec wprowadzanych zmian i reaguje na nie ze spokojem. Gdy na jaw wyszło, że nie ma szans na pozytywne dla niego orzeczenie sądu, prezes PiS zrezygnował z pomysłu pozwu.

 I tu, Panie Prezesie, mamy drugi problem. Wyprzeć się będzie trudno. Zachowałam nagrania z naszej rozmowy, zachował się także wywiad przed i po autoryzacji – pisała Torańska.

źródło: ksiazki.wp.pl

9 największych kompromitacji rządu PiS

9 największych kompromitacji totalnej opozycji

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również