UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org/Kolanin

Już wcześniej donosiliśmy o konflikcie, jaki rozgorzał na linii Andrzej Duda – Antoni Macierewicz. Prezydentowi RP nie spodobały się kolejne decyzje szefa MON i listownie poprosił go o wytłumaczenie. Panowie przesyłali sobie kolejne listy, a sytuacja tylko się zaogniała. W końcu głos w sprawie zabrał Jarosław Kaczyński, szef PiS.

Najważniejszy polityk partii rządzącej postanowił wtrącić się w konflikt i uspokoić obie strony. Zrobił to, bo jak powiedział, „bardzo nie spodobała się mu ta polityka epistolarna”. Tę właśnie ostatnio uprawiali w stosunku do siebie nawzajem prezydent Duda i Antoni Macierewicz. Jak poinformował prezes PiS, już spotkał się w tej sprawie z prezydentem RP. Teraz na dywanik trafi Antoni Macierewicz.

 – Mnie się bardzo ta sytuacja nie podoba. Będę o tym rozmawiał z ministrem Antonim Macierewiczem. W środę rozmawiałem o tym z prezydentem. Napięcia są nieuniknione ze względu na fatalny kształt polskiej konstytucji. Trzeba z tego wyjść, co wymaga politycznej dojrzałości ze wszystkich stron – podkreślił Kaczyński.

Tym sposobem Kaczyński wtrącił się w konflikt i przywołał do szeregu zarówno prezydenta, jak i szefa resortu obronności. Prezes PiS ujawnił też swoją prawdziwą potęgę i władzę, jaką posiada, choć nie zajmuje żadnego ważniejszego stanowiska i formalnie w polskiej polityce jest jedynie szeregowym posłem.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również