UDOSTĘPNIJ

Polską politykę zagraniczną kreuje rząd i realizuje osobą prezydenta, premiera i ministra spraw zagranicznych. Poseł Jarosław Kaczyński zdaje się zapomniał, jaką funkcję pełni i za jaką każdego miesiąca dostaje dietę. W niedzielę 1 grudnia (warto napomknąć, że jest to 4. rocznica wejścia w życia traktatu rozbi.. lizbońskiego) pojechał do Kijowa, by razem z lewicą postępową agitować na rzecz Unii.

Stowarzyszenie, a w konsekwencji wejście Ukrainy do Unii Europejskiej jest przede wszystkim niekorzystne dla samej Ukrainy. Umowa nakazuje m.in. podwyższenie cen, zmianę niemalże 80% ukraińskiego prawa oraz w konsekwencji zrujnowanie gospodarki. Straty, jakie poniosłaby Ukraina sięgają dziesiątek, a może nawet setek miliardów euro. Unia proponuję rekompensatę w wysokości (tam dara dam!!!) 1 miliarda… Oczywiście zbratanie się z zachodem oznacza także znaczące pogorszenie stosunków z Rosją, na której opiera się niemal cała ukraińska gospodarka.

Jednak bezczelność unijnych eurokratów znacząco przewyższa opieszałość Kaczyńskiego. Oświadczono bowiem, że niepodpisanie umowy stowarzyszeniowej ?może spowodować zaciągnięcie na Ukrainę sankcji?. Unia dzielnie naśladuje ZSRR. Nie ma już żadnego wyboru ? albo anszlus, albo będzie bicie!

Wracając do posła Jarosława, skoro działa on w wbrew interesowi Polski, apeluję, by zrzekł się mandatu poselskiego. José Manuel Barroso na pewno przygotował już dla niego w podzięce jakąś ciepłą posadkę w Brukseli…

Zobacz również