UDOSTĘPNIJ
wielki przyjaciel
fot. facebook.com/fundacjaviva/

Jarosław Kaczyński nie od dziś pozostaje na językach całego kraju. Co ciekawe, coraz częściej dostarcza on mediom kolejnych tematów, na które mogą grzmieć w związku z jego osobą. Tym razem prezes PiS urządził sobie szaleńczy rajd przez Warszawę, który w tych warunkach pogodowych przypłacić mógł nawet życiem.

Stan zdrowia szefa partii rządzącej w ostatnim czasie znacząco się pogorszył. Polityk codziennie musi więc poddawać się rehabilitacji, którą odbywa w Wojskowym Instytucie Medycznym. Jak twierdzą osoby z otoczenia Kaczyńskiego, już dawno powinien był on poddać się operacji kolana, jednak wciąż z tym zwleka.

ZOBACZ TAKŻE: To KONIEC hitowego programu TVP. Kaczyński wściekły jak nigdy

Kaczyński o włos od ŚMIERCI

Co ciekawe, w czasie dojeżdżania na jakże potrzebne zabiegi, prezes partii rządzącej jest w stanie zdecydować się na… łamanie przepisów drogowych. Jak twierdzą dziennikarze „Faktu”, po ostatnim przejeździe do Wojskowego Instytutu Medycznego kolumna polityka powinna zostać ukarana 13 punktami karnymi oraz nawet 1000 zł mandatu. Dlaczego?

Samochód wiozący Kaczyńskiego miał bowiem nie zatrzymać się na czerwonym świetle oraz przekroczyć dozwoloną prędkość o 20 km/h. Poza tym przekroczył linię ciągłą oraz przemieszczał się buspasem, po którym nie mogą przecież poruszać się kierowcy samochodów osobowych. Jak powszechnie wiadomo, taka jazda w obecnych warunkach pogodowych może skończyć się nawet śmiertelnym wypadkiem.

ZOBACZ TAKŻE: Ujawniono wielką tajemnicę matki Kaczyńskich. Wbija w fotel

Fot. Galeria Fakt.pl
Fot. Galeria Fakt.pl
Fot. Galeria Fakt.pl

Co Kaczyński myślał o swoim bracie? Zaskakujące! 10 rzeczy, których wcześniej nie wiedziałeś o prezesie PiS


Te MEMY najlepiej podsumowują 2 lata rządów PiS!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również