UDOSTĘPNIJ
fot. Franciszek Mazur, Cezary Aszkielowicz / Agencja Gazeta

Nie cichną echa kontrowersyjnego dla wielu osób wywiadu Janusza Korwin-Mikkego dla Wirtualnej Polski. Głos w sprawie zabierali już Piotr Duda, który zapowiedział, że jak spotka Korwina to „da mu w pysk” oraz Andrzej Duda, który podpisał się pod słowami szefa Solidarności.

Na jednej z dzisiejszych konferencji prasowych głos w sprawie zabrał także prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.

Dziennikarze spytali prezesa PiS o to czy podpisałby się pod słowami Piotra Dudy, tak jak to zrobił kandydat na prezydenta z ramienia jego partii.

– Pan Janusz Korwin-Mikke metodę dawania w twarz stosuje praktycznie (mowa o zdarzeniu z M. Bonim – przyp. red.). Jest elementem patologii polskiego życia publicznego – odpowiedział Kaczyński.

Gdy dziennikarze wskazali, że z ust szefa Solidarności padły groźby karalne, Jarosław Kaczyński odpowiedział, że dużo poważniejszą groźbą są słowa o strzelaniu do górników. Według prezesa PiS to coś znacznie groźniejszego. Kaczyński przypomniał też po raz kolejny, że to właśnie Korwin-Mikke stosuje metodę „dawania w twarz” jak to było w przypadku byłego ministra Michała Boniego.

Jarosław Kaczyński porównał rolę lidera partii KORWiN w polskiej polityce do roli Żyrinowskiego w Rosji.

– To jest element patologii, która służy temu, żeby ten system, który mamy, podtrzymywać w kształcie, który odbiera Polakom wiele szans. Ci którzy głoszą księżycowe idee, zachowują się tak jak Korwin-Mikke, podtrzymują ten system, angażują zdolnych młodych ludzi, którzy mogliby działać na rzecz zmian – powiedział Kaczyński.

Według Kaczyńskiego, tacy ludzie jak Janusz Korwin-Mikke powinni być traktowani przez społeczeństwo jak cyrkowcy i klauni.

bh, źródło: wp.pl

Zobacz również