UDOSTĘPNIJ
fot. wikipedia/wikimedia/Piotr Drabik

Do tej pory Marta Kaczyńska wyraźnie wstrzymywała się od publicznych wypowiedzi na temat prowadzonych w ostatnim czasie ekshumacji ciał ofiar katastrofy smoleńskiej. Po wyjściu na jaw zawartości trumny jej ojca jednak nie wytrzymała.

Wczoraj prokuratura poinformowała, że w trumnie prezydenta Lecha Kaczyńskiego znajdowały się również szczątki dwóch innych osób. Co zrozumiałe odkrycie wywołało niemałe emocje u Marty Kaczyńskiej.

To obraz makabryczny i absolutnie niedopuszczalny w cywilizowanym świecie oraz w naszej kulturze, zgodnie z której kanonami, ciało osoby zmarłej traktuje się zawsze z szacunkiem. To, w jaki sposób potraktowano ciała ofiar katastrofy smoleńskiej przeczy tym kanonom – komentuje sprawę Marta Kaczyńska.

Córka zmarłej tragicznie pary prezydenckiej zarzuca przedstawicielom poprzedniej władzy, że kłamali, twierdząc że miejsce katastrofy zostało dokładnie przeszukane przez ekspertów, a sekcje zwłok zostały wykonane z należytą starannością. Przypomina również o zakazie otwierania trumien, który jej zdaniem był całkowicie niezgodny z prawem.

Wspominałam niejednokrotnie, że w przypadku ofiar katastrofy smoleńskiej mieliśmy do czynienia i miewamy nadal z ich dehumanizacją, uprzedmiotowieniem – dodaje Marta Kaczyńska.

Jej zdaniem władze Platformy Obywatelskiej, a w szczególności Ewa Kopacz wykazały się ,,niewyobrażalną skalą zaniedbań”, za które powinny ponieść surowe konsekwencje. Twierdzi, że taka postawa wynika nie tylko z obowiązku moralnego, ale także z obowiązującego w Polsce prawa.

źródło: http://www.msn.com

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również