UDOSTĘPNIJ
fot.wikimedia / Piotr Drabik

Córka tragicznie zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego, w rozmowie z TVP Info stwierdziła, że śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej trzeba przeprowadzić od nowa. Marta Kaczyńska oświadczyła również, że naturalnym miejscem dla pomnika upamiętniającego ofiar jest Krakowskie Przedmieście w Warszawie. 

W programie „4 strony” Marta Kaczyńska stwierdziła, że śledztwo dot. przyczyn katastrofy powinno zostać przeprowadzone od nowa z uwagi na liczne zaniedbania poprzedniej ekipy rządzącej i podlegającym jej instytucjom.

– Obawiam się, że katastrofę smoleńską trzeba zbadać od nowa. Obawiam się, że wszystko, co do tej pory było wykonane, wskazuje na liczne zaniedbania – powiedziała Kaczyńska – Nie wiemy, w jakich okolicznościach doszło do zawarcia porozumienia, na podstawie którego czarne skrzynki wciąż pozostają w Rosji. Wciąż nie zostało nam wyjaśnione, dlaczego do badania przyczyn katastrofy zdecydowano się na procedowanie według załącznika do Konwencji chicagowskiej – wyjaśniła dalej córka prezydenta Kaczyńskiego.

Córka tragicznie zmarłego prezydenta powiedziała także, że winnych rozpętania fali nienawiści wobec pamięci jej ojca oraz innych ofiar katastrofy smoleńskiej należy „sprawiedliwie osądzić”. Kaczyńska oświadczyła również, że naturalnym miejscem dla pomnika upamiętniającego ofiary katastrofy jest Krakowskie Przedmieście w Warszawie.

 – To tam było serce Polski, o którym wciąż pamiętamy – powiedziała Marta Kaczyńska.

Córka zmarłego prezydenta dodała również – w kontekście ostatniej rocznicy katastrofy – że dzięki przejęciu władzy przez Prawo i Sprawiedliwość można wreszcie naprawić zaniedbania dotyczące upamiętnienia zmarłego prezydenta. Jak przekonuje Marta Kaczyńska, po katastrofie pamięć m.in. o dorobku Lecha Kaczyńskiego była często chowana i nie była mile widziana w odbiorze powszechnym.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO


bh, źródło: tvp info

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również