UDOSTĘPNIJ

Dzisiejsze zamieszki w Hamburgu totalnie wymknęły się spod kontroli niemieckiej policji. Szeroko pojęci antyglobaliści protestowali z okazji szczytu G20, a Antifa wdała się w ostre starcia z funkcjonariuszami. Niektórzy policjanci postanowili się schować, bo byli zbyt mocno bici. 

Bilans dzisiejszych zamieszek w Hamburgu jest absolutnie szokujący. W wyniku ostrych starć policji z antyglobalistami rannych zostało ponad 160 funkcjonariuszy, a można być pewnym, że liczba ta wzrośnie.

Płonęły samochody, dym wzbijał się ponad budynki, a na ulicach miała miejsce regularna bitwa. Policja nie miała żadnej kontroli nad antyglobalistami. Dochodziło nawet do kuriozalnych sytuacji, w których to policjanci musieli uciekać.

Udało się zarejestrować jeden z oddziałów, który uciekł i schował się w bramie, ponieważ atak antyglobalistów był zbyt silny. Bezradni funkcjonariusze słyszeli okrzyki, że zostaną zabici.

Poniżej film. Jeśli nie odtworzy się od razu, należy odświeżyć stronę:

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również