UDOSTĘPNIJ
fot. facebook/robertbiedroń / flickr / PIVISO

Robert Biedroń jest jednym z polskich polityków, którzy wywołują najbardziej skrajne emocje – od uwielbienia do nienawiści. Swoją popularność zawdzięcza m.in. reformom, jakie przeprowadził w Słupsku. Dzięki Biedroniowi miasto nie tylko wyszło z wielkiego zadłużenia, ale skończyło z wysoką nadwyżką budżetową.

Zarządzanie miastem wielkości Słupska wcale nie jest proste. Gdyby było inaczej – miasto w 2014 roku nie mierzyłoby się z ogromnym deficytem budżetowym. Jednym powodów ówczesnego stanu rzeczy była nietrafiona inwestycja. Powstający w Słupsku aquapark, kiedy prezydenturę obejmował Biedroń, stał niedokończony i opuszczony przez inwestorów.

Zasklepianie dziury budżetowej, jaką wyżłobiły nietrafiona inwestycja i zaniedbania dotychczasowych władz miasta, wymagało sporych nakładów pracy. Wynosiła ona 20,5 miliona deficytu.

Biedroń podszedł do sprawy w kreatywny sposób. Ograniczył wszystkim, razem z sobą, przejazdy służbowe administracji do minimum. Urzędnikom dał do wyboru rower, spacerek i komunikację miejską. Sam prezydent do swojego miejsca pracy jeździ jednośladem.

Największe, wielomilionowe oszczędności Biedroń uzyskał dzięki cięciom w spółkach miasta. Ich zarządy stały się jednoosobowe. Prezydent zatrzymał również ogromną część nagród.

W rezultacie – w ubiegłym roku miasto cieszyło się aż 28-milionową nadwyżką budżetową.

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również