UDOSTĘPNIJ

Chociaż autorytet Jarosława Kaczyńskiego w Prawie i Sprawiedliwości zdaje się niemożliwy do podważenia, politycy partii dokładnie wiedzą, kto jest głównym kandydatem do zajęcia pozycji prezesa. Chociaż wiele osób nazywa go „brutalnym cwaniakiem”, to właśnie jemu Kaczyński ma ufać najbardziej.

Poza tym, że Joachim Brudziński jest szeregowym posłem Prawa i Sprawiedliwości, ma on mieć także ogromny wpływ na samego szefa partii oraz funkcjonowanie ugrupowania. Udało mu się bowiem między innymi doprowadzić do obsadzenia stanowiska prezesa Grupy Azoty i Polic swoim znajomym, Wojciechem Wardackim.

– Brudziński nieraz objeżdżał pracowników przy Nowogrodzkiej, nie przebierając w słowach. Ale on zawsze był brutalny – opowiedział mediom jeden z polityków PiS.

– Gdyby Kaczyński miał syna, to chciałby, żeby był taki jak Brudziński. (…) Potrafi przywieźć Kaczyńskiego, zabrać go, zapewnić mu bezpieczeństwo pod każdym względem – opowiedziała za to o Brudzińskim radna ze Szczecina, Małgorzata Jacyna-Witt, nazywając polityka także „facetem z krwi i kości”.

Wielu działaczy PiS zaznacza jednak bezpośrednio, że poseł jest człowiekiem „cwanym”. Według nich specjalnie nie ujawnia on przed Jarosławem Kaczyńskim swoich politycznych aspiracji, aby w odpowiednim momencie wykorzystać okazję na zostanie prezesem PiS.

Jak Kaczyński zaczynał karierę zawodową? Nie zgadniesz! Pierwsze prace polityków

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również