UDOSTĘPNIJ

Chociaż oficjalnie mówiono o usterkach w poselskim projekcie ustawy o Sądzie Najwyższym, w nocy z 21 na 22 lipca senatorowie przyjęli go bez poprawek. Posłanka PiS Krystyna Pawłowicz postanowiła znaleźć winnych problemu, którym okazała się sprzeczność między art. 12 i 18. Polityk wskazała na Biuro Legislacyjne Senatu.

– Biuro Legislacyjne Senatu zaniedbało swe obowiązki przy ustawie o SN. Nieskorygowanie drobnej, ewidentnej pomyłki, wewnętrznej niespójności cyfrowej w przyjętej przez Senat ustawie o SN, co daje teraz preteksty do podważania jej prawidłowości legislacyjnej /czyli od strony technicznych zasad tworzenia prawa/ – OBCIĄŻA BIURO LEGISLACYJNE SENATU, które jest powołane właśnie głównie do dbania o LEGISLACYJNĄ poprawność i spójność wychodzących ostatecznie z Senatu aktów prawnych. To jest podstawowe zadanie tego Biura – napisała Pawłowicz na Facebooku. Dodała także, że niektórzy członkowie organu zachowują się jak „adwokaci polityczni opozycji”, co zdecydowanie nie zależy do ich zadań.

– Biuro Legislacyjne Senatu WYCHODZĄC poza swe zadania skrytykowało w swej opinii politycznie projekt ustawy o SN, a jednocześnie NIE DOPEŁNIŁO swego podstawowego obowiązku legislacyjnego. (…) Biuro Legislacyjne PRZEPUŚCIŁO/ nie chcę myśleć, że celowo/ błąd, który, jak każdy prawnik wie, może stać się powodem daleko idących skutków politycznych. (…) Legislatorzy Biura byli tak zajęci krytykowaniem i podważaniem projektu ustawy o SN, że zapomnieli wykonać swe podstawowe zadanie rzetelnej korekty techniczno-legislacyjnej procedowanej ustawy? – dopisała posłanka PiS. Zasugerowała także, aby „odświeżyć” organ i sposób jego działania. Czas jednak pokaże, czy do realnych zmian w tej kwestii rzeczywiście dojdzie.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również