UDOSTĘPNIJ
źródło: twitter.com/MailOnline

Nie ma już wątpliwości, kto przeprowadził zamach w Paryżu. Kiedy oczy całego świata zwrócone były w stronę francuskiej stolicy, dżihadyści z samozwańczego kalifatu ujawnili, że to ich działanie. Jeszcze nigdy tak szybko islamscy ekstremiści nie wzięli odpowiedzialności za zamach.

Kiedy Francuzi skupiają się na nadchodzących wyborach prezydenckich, ekstremiści z Państwa Islamskiego postanowili wykorzystać ten moment. Zamachowcy z ISIS zaatakowali w samym centrum Paryża, wyciągając boleśnie Francję z letargu przed wyborczą niedzielą.

Państwo Islamskie opublikowało w internecie grafikę z informacją, że to jego ludzie dokonali krwawego zamachu w Paryżu. W sumie w wyniku ataku na Polach Elizejskich zginął jeden policjant, a dwóch kolejnych jest ciężko rannych. Mundurowym udało się natomiast zastrzelić w trakcie akcji jednego z zamachowców.

Data zamachu nie jest przypadkowa. Już w niedzielę wybory prezydenckie we Francji. Warto przypomnieć, że Francois Fillon, kandydat centroprawicy, znalazł się na celowniku terrorystów w ubiegłym tygodniu. Mężczyzn polujących na niego udało się złapać po kilku dniach śledztwa dopiero we wtorek. Niewykluczone więc, że czwartkowy zamach we Francji także miał uderzyć w jednego z kandydatów na fotel prezydenta Francji. Zarówno Le Pen, jak i Fillon, już odwołali zresztą wszelkie wydarzenia swoich kampanii zaplanowane na piątek.

źródło: twitter.com/LisaDaftari

Zobacz również