UDOSTĘPNIJ

Po tym jak Andrzej Duda niespodziewanie, wbrew oczekiwaniom obozu rządzącego, zawetował dwie ustawy dotyczące sądownictwa, narastają spekulacje wokół jego decyzji. Ostatnio pojawiły się doniesienia, że na prezydenta wpływ ma ktoś inny niż Jarosław Kaczyński.

„Newsweek” informuje, że zanim na biurku Dudy znalazła się ustawa o Sądzie Najwyższym, pytano go o potencjalne weto. Do prezydenta miał zadzwonić marszałek Senatu, Stanisław Karczewski i zapytać, czy podpisze on przegłosowany przez izbę wyższą dokument.

Duda zapewnił Karczewskiego, że weta nie będzie. Mówił, że może skieruje ustawę do Trybunału Konstytucyjnego, ale na pewno jej nie zawetuje – cytuje swojego informatora z głównej siedziby PiS „Newsweek”.

Bazując na podawanych przez portal rewelacjach zakładać można, że politycy rządzącej partii poczuli się zdradzeni przez prezydenta. Cytowany przez „Newsweek” informator przyznaje jednak, że czołowi działacze PiS byli ostrzegani przed takim scenariuszem. O „innym ośrodku, mającym wpływ na prezydenta” informować miał ich sam szef gabinetu Dudy.

Jeszcze przed wetami Krzysztof Szczerski, szef gabinetu prezydenta wyznaczony do kontaktów z partią, ostrzegał nas, że jest jakiś inny ośrodek, który ma wpływ na Andrzeja – mówi współpracownik Kaczyńskiego.

„Inny ośrodek” owiany jest tajemnicą. Rozmówcy „Newsweeka” twierdzą, że może nim być rodzina Dudy. Podobno szczególny wpływ na prezydenta mają jego żona, ojciec i przyjaciele-prawnicy z Krakowa.

źródło: Newsweek Polska

ZOBACZ TAKŻE

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również