UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / Piotr Drabik

Janusz Korwin-Mikke, w rozmowie z jednym z dzienników, oświadczył, że prezes Prawa i Sprawiedliwości oraz szefowa rządu PiS odpowiedzą przed sądem za nieopublikowanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego. 

 – PIS nie wpisując orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego postawił się poza prawem i ci ludzie odpowiedzą przed sądem w wolnej Polsce. Niezastosowanie się do wyroku Trybunału musi zostać surowo ukarane i myślę, że dziesięć lat więzienia dla Jarosława Kaczyńskiego, pani Beaty Szydło to jest minimalny wyrok, jakiego mogą oczekiwać – stwierdził Janusz Korwin-Mikke.

Jak również dodaje lider KORWiN-y, niebezpieczeństwo rozlewu krwi jest dzisiaj bardzo niskie, ponieważ aktualnie nie ma do tego powodów. Może się to jednak zmienić bardzo szybko.

 – Trzydzieści procent ludzi jest za PiS-em, kolejne trzydzieści popiera KOD, a reszta to protestanci. Nie tu jest droga do wojny domowej. Wojna domowa wybuchnie, kiedy nastąpi realne zagrożenie interesów zwykłych ludzi. Przykładowo pomówmy o tej idiotycznej ustawia zakazującej obrotu ziemią. Ludzie kupią ziemię, sąd uzna, że było to zgodne z prawem, bo ta ustawa jest sprzeczna z konstytucją, rząd z kolei tego nie uzna. Ludzie zgłoszą się więc do sądu znowu, ten zarejestruje kupno, z kolei geodeci odmówią wpisania tego do rejestrów. W tym momencie wybuchnie wojna domowa. Ludzie będą domagali się albo jednego, albo drugiego – powiedział Korwin-Mikke, podkreślając, że w państwie nie mogą funkcjonować dwa porządki prawne

Ponadto, według Korwin-Mikkego, aktualny obóz władzy nie dba ani o prawdę, ani o honor. Według lidera KORWiNy Prawo i Sprawiedliwość i środowiska go popierające przypominają NSDAP oraz niemieckie społeczeństwo w latach 30. ubiegłego wieku, które uwierzyło Hitlerowi, że powsadza do więzień ówcześnie rządzącą Niemcami zgniłą i zdemoralizowaną elitę.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO


bh, źródło: fakt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również