UDOSTĘPNIJ
źródło: flickr.com

Ten wyrok Sądu Najwyższego sprawi, że złodzieje portfeli zatrzęsą się ze strachu. Wydany bowiem został przełomowy wyrok w sprawie płacenia skradzioną kartą zbliżeniową. Jak stwierdzili sędziowie, należy iść z duchem czasu i dopisywać odpowiednie prawo do nowych zjawisk w społeczeństwie.

Wszyscy dobrze wiemy, że wprowadzenie kart płatniczych wyposażonych w płatność zbliżeniową, otworzyło nową furtkę dla kieszonkowców. Złodzieje, posługując się cudzą kartą z płatnością tego typu, mogą do woli korzystać z cudzych pieniędzy i za każdym razem płacić do 50 złotych przy zakupach bez konieczności wpisywania kodu PIN.

Dotąd takie działanie było traktowane jak kradzież dokumentów, a złodzieje byli onieśmieleni łatwością dostępu do pieniędzy. Wystarczyło jedynie ukraść kartę, by mieć dostęp do rachunku bankowego okradzionej osoby. Choć oczywiście nie było mowy o dostępie do całości, to złodzieje potrafili nabić ogromny rachunek, płacąc po kilkanaście razy dziennie ze skradzionej karty.

Teraz wyrok w jednej z tego typu spraw wydał Sąd Najwyższy. Jak zdecydowali sędziowie, nie ma już litości dla złodziei kart płatniczych. Każda osoba, która dopuści się takiego niecnego działania, zostanie ukarana wedle tego przełomowego wyroku. Jak podaje bowiem Sąd Najwyższy, płatność skradzioną kartą jest równoważna kradzieży z włamaniem.

Przybliżenie karty płatniczej do terminalu skutkuje przedostaniem się do rachunku bankowego właściciela karty, dochodzi zatem do przełamania bariery elektronicznej w systemie bankowej płatności bezgotówkowej. Jeżeli czyni to osoba nieuprawniona, która weszła w posiadanie karty wbrew woli jej właściciela, w celu dokonania płatności za określony towar lub usługuję, dokonuje kradzieży z włamaniem – tłumaczy Sąd Najwyższy.

źródło: rp.pl

Najlepiej zarabiający aktorzy 2017 - rankingi zaskakują!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również