UDOSTĘPNIJ
fot. wikimdia commons, flickr

Od kilku dni nad Polską unosi się obrzydliwy smog, który utrudnia normalne funkcjonowanie. Powietrze jest zanieczyszczone, a nad ulicami wznosi się szara, trująca mgła.

Najgorszy smog występuje na śląsku. W Zabrzu, Gliwicach, Rudzie Śląskiej, Częstochowie, Tychach czy Żywcu powietrze jest wyjątkowo paskudne, a normy zostały wielokrotnie przekroczone. Wcale lepiej nie wygląda to w Warszawie czy Krakowie – te miasta zdecydowały się nawet na udostępnienie mieszkańcom darmowej komunikacji miejskiej.

Wbrew wcześniejszym deklaracjom ministra zdrowia, który nazwał smog „teoretycznym problemem”, rząd ma zamiar walczyć z zanieczyszczeniem powietrza. W tym celu resorty energii oraz rozwoju pracują nad specjalnym projektem ustawy.

Proponowane zmiany przede wszystkim zaostrzyłyby normy dotyczące sprzedawanych w Polsce kotłów grzewczych. Jeśli przepisy wejdą w życie, to w naszym kraju będzie można sprzedawać tylko te najbardziej zaawansowane, emitujące jak najmniej zanieczyszczeń. Kolejna zmiana będzie dotyczyć jakości importowanych paliw, między innymi sprowadzanego zza granicy węgla.

Wyższe normy dla kotłów grzewczych to oczywiście większe koszty ich instalacji dla obywateli. Rząd zapowiada jednak, że mają w tym pomóc specjalne dofinansowania. Szczegółów jednak brak.

Jeśli wszystko pójdzie po myśli autorów projektu, to zmiany będą obowiązywać już w przyszłym sezonie grzewczym.

25 KOMENTARZY

  1. Kolejny atak w stronę drobnego przedsiębiorcy, u mnie taki produkuje piece, pewnie nie dostanie certyfikatu eko coś tam, bo jest za mały.

    • Nie dostanie certyfikatu eko cośtam, bo nie będzie spełniał wymogów. Nic do tego nie ma to czy jest mały czy duży…

  2. a gdzie ku…wa zalesianie ?!!!!!!!
    tylko ograniczenia dla obywateli, a w każdym mieście samorządowcy na potęgę niszczą zieleń

  3. Jak słyszę o tych ich dotacjach, dofinansowaniach to najlepszy obiad podchodzi mi do gardła. Złodziejskie nasienie, banda darmozjadów i obłudników, okradajcie mnie mniej to mi i na dobre paliwo starczy.

  4. Rząd jak zwykle mydli oczy, a gdzie ustawa wspierająca OZE, jak znam życie za chwilę popłyną kolejne miliony na dofinansowanie kopalń i heja nowy smród z kominów. Żenujące

    • Przecież ustanowili źródła „odnawialne”: drewno z Białowieży i wungiel ze Slaska. A że trzeba było zapłacić za złożone obietnice to wszelkie programy OZE poleciały do kosza.

      „Podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudę w pod koniec 2015 r. tzw. ustawa anytysmogowa miała być bardzo ważnym krokiem na drodze do poprawy jakości powietrza w Polsce. Wygląda jednak na to, że to koniec walki ze smogiem – NFOŚiGW zwolnił ponad 20 specjalistów odpowiedzialnych za kluczowe programy z punktu widzenia polityki środowiskowej.

      Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zwolnił ponad 20 pracowników z departamentów zajmujących się ochroną środowiska. Z informacji „Gazety Wyborczej” wynika, że są to wszyscy specjaliści zajmujący się programami „Kawka”, „Ryś” i „Prosument”.

      Warty 800 mln zł program „Kawka” dofinansowywał wymianę pieców węglowych w polskich gminach. Jest strategiczny dla poprawy jakości powietrza, bo Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych państw Unii Europejskiej. Głównym winowajcą tej sytuacji są piece węglowe. „Kawka” miała pomóc w ich likwidacji i wymianie na nowoczesne piece spełniające unijne normy. Program właśnie się skończył, bo rozdysponowano przeznaczone na niego pieniądze. Ale zainteresowanie nim było tak duże, że projekt miał być przedłużony. – Teraz najpewniej nie będzie. Zwolniono wszystkich ludzi, którzy go realizowali – cytuje „GW” osobę z Funduszu.

      Zagrożona jest również realizacja projektu pilotażowego „Ryś”, czyli termomodernizacji budynków. Warty 400 mln zł program ocieplania mieszkań może się nawet nie rozpocząć, ponieważ departament rozwiązano. Nie wiadomo też, jak potoczą się losy programu „Prosument”, czyli finansowania mikroinstalacji OZE – pieców i kotłów na biomasę czy paneli słonecznych.

      Czy to oznacza, że Polska odchodzi od polityki antysmogowej? Jak pisze „GW”, środki przeznaczone na walkę z niską emisją mogą zostać przesunięte na modernizację elektrowni lub kopalni. Nieoficjalnie mówi się o tym, że pieniądze z „Kawki”, „Rysia” czy „Prosumenta” mogą posłużyć finansowaniu sztandarowych projektów PiS, nie mających nic wspólnego z ochroną środowiska. Niepokojących przykładem jest m.in. ostatnia decyzja ministra środowiska Jana Szyszko o przekazaniu ponad 20 mln zł na geotermalny projekt Tadeusza Rydzyka kosztem programu „Life”.”

      Zrodlo: Magazyn Biomasa

  5. Jest w tym trochę prawdy. Polscy producenci eksportują kotły najwyższej jakości, a w kraju sprzedają szmelc. Przydadzą się regulacje, byle nie popadać w przesadę. Przydałaby się też jakaś akcja społeczna i kampania informacyjna.

  6. jestem z żywca i jakoś nigdzie nie widzę tego mitycznego smogu, nie widzę też różnicy w jakości powietrza miedzy tym rokiem a ubiegłymi na dokładkę powiem wam, że na polach zalega śnieg biały, a był okres kilkanaście lat temu gdy mrozy – 20 były normą i ludzie palili 24h na dobę praktycznie przez cały okres zimowy, że śnieg wtedy był szary… na moje oko jest to kolejna unijna akcja promocyjna a zainteresowane firmy zacierają już roczki i liczą pieniążki, cóż kto ma zarobić na pewno na tym nie straci…

  7. Wystarczy zdjąć VAT i Akcyzę z Oleju opałowego i gazu LPG oraz wynegocjować dobrą cene na gaz ziemny. Wtedy każdy wyrzuci piec węglowy z domu bo nie będzie mu się chciało palić. Ale pewnie łatwiej czegoś znowu zakazać.

  8. Problemem miast jest ich zabudowa nowymi budynkami bez pozostawienia korytarzy powietrznych. Tam gdzie normalne miasto stawia parki tam w Krakowie powstaje osiedle (np. Avia). Oczywiście auta, kotły z pieców się dokładają ale gdyby istniały korytarze w mieście problem smogu nie byłby tak uciążliwy. Podziękowania dla prezydenta Majchrowskiego.

  9. Mają patenty skurw,,,,,syny nawet na smog .. zaraz się pojawi jakaś firma sprzedająca filtry kominowe , a rząd przegłosuje ustawę o nakazie kupowania takich filtrów .[ przy czym zarobią miliony ] I jak zdążyłem zauważyć to niemiecki węgiel jest lepszy ,więc go kupujmy .. Brzydko mi pachnie ten nasz smog .. ale cóż ..

  10. Debilizm do potęgi.
    Po pierwsze: Wprowadzić w życie prawo o tym co mozna spalać a czego nie, i je egzekwować. Śmieci w piecu? 5000zł grzywny, kolejny raz? 15000zł.
    Po drugie: Nauczyć ludzi jak się pali w piecu. 95% ludzi w tym kraju nadal pali po staremu, czyli najpierw rozpalają a potem zasypują to węglem. Wprowadźcie jakiś program edukacyjny jak palić od góry, jest to możliwe w każdym piecu, nawet w kominku. TVP i wiele gazet jest w rękach rządu, co za problem wyemitować kilka razy na dzień krótki filmik szkoleniowy? Co za problem zamieścić krótki opis w gazecie?

  11. Jak zwykle – rozwiązaniem wszystkich problemów jest wprowadzenie ustawy. Ustawowo zakazać smogu. Przy okazji podnieść jeszcze podatki, żeby ludzie nie płacili tysiąc za tonę węgla, ale dwa tysiące. By żyło się lepiej!

  12. Należy sprowadzić węgiel z Francji lub Niemiec, jest lepszy gatunkowo. Albo wymienić wszystkie kotły na piece gazowe Junkers albo tp. Mają być niższe ceny gazu (rosyjsko-niemieckiego). Bezwględnie zamknąć polskie kopalnie, są nierentowne. Dla TVN mówił Ryszard Jakiś.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ