UDOSTĘPNIJ
fot. facebook.com/krystynajanda

Kilka dni temu informowaliśmy o incydencie w Teatrze Polonia Krystyny Jandy, z udziałem Macieja Stuhra. Aktor miał zostać „wyklaskany” w trakcie spektaklu „Boska” przez grupę ludzi, którzy przekonywali, że w ten sposób chcieli nawiązać do tradycji poniżania aktorów kolaborujących z okupantem. Rzeczniczka teatru i antyrządowe media przedstawiają sprawę zupełnie inaczej niż relacjonował prorządowy portal niezależna.pl. Janda opublikowała nagranie z incydentu, by uciąć wszelkie spekulacje na ten temat.

Cały incydent to efekt słynnego wystąpienia Macieja Stuhra z gali „Orłów”, w którym żartował z nowej władzy odnosząc się do takich tematów jak katastrofa smoleńska czy Żołnierze Wyklęci. Nawiązania do Żołnierzy Wyklętych wzbudziły oburzenie w niektórych środowiskach.

– Aktorzy drugiego planu to nie jest jakaś armia artystów wyklę… przeklętych. Aktor drugiego planu to nie jest ktoś, kto gdzieś tam się wałęsa… pałęta. Aktor i aktorka drugiego planu to nie jest ktoś, na czym stoi film jak na oponce… opoce. Przepraszam, bo miło być poważnie, a państwo mają… tu-polew – żartował Stuhr na gali „Orłów”, co rozbawiło zebranych na widowni aktorów do łez.

Według niezależnej incydent w Teatrze Polonia wyglądał następująco: W trakcie spektaklu grupa osób miała wstać i zacząć głośno klaskać i krzyczeć „brawo”. Portal niezależna.pl napisał, że aktor został „poniżony”, bowiem grupa nawiązała do tradycji „wyklaskiwania” aktorów kolaborujących z okupantem. Serwis sugerował, że grupa była dość liczna, przytaczał wypowiedzi anonimowych osób.

W przeciwieństwie do prorządowego serwisu niezależna.pl, antyrządowe media przedstawiały sprawę tak jak rzecznik teatru, która zwróciła się do nas z wyjaśnieniami.

 –  Chcieliśmy sprostować tendencyjne doniesienia w sprawie rzekomego wyklaskania pana Macieja Stuhra w Teatrze Polonia, podczas spektaklu „Boska!”. Po pojawieniu się Pana Stuhra na scenie klaskać zaczął jeden, bardzo starszy, pan.  Obecna na scenie pani Janda zapytała tego pana, czy zamierza przeszkadzać, po czym to publiczność wyklaskała pana i wyprosiła go z sali. Do przeszkadzającego pana z prośbą o opuszczenie sali podeszli bileterzy, a nie ochrona. Widzowie wielkimi brawami skwitowali fakt, że przeszkadzający widz opuścił salę, a spektakl kontynuowano potem bez przeszkód – powiedziała nam rzecznik Teatru Polonia.

By uciąć wszelkie spekulacje na ten temat, Krystyna Janda zamieściła na jednym z portali społecznościowych nagranie z incydentu, które publikujemy poniżej (jeśli film się nie wyświetla to wystarczy odświeżyć stronę).

 – Oto przebieg incydentu podczas spektaklu „Boska” w dniu 29 marca 2016 r. Film nagrany przypadkowo przez jednego z widzów. Wyklaskuje, według naszych ustaleń, pan Wojciech, autor plakatu „Achtung Russia!” i współzałożyciel Ruchu Higieny Moralnej – napisała Krystyna Janda.

Jeśli film się nie pokazuje, odśwież stronę lub zaktualizuj przeglądarkę! 

BOSKA, 29.03.2016Oto przebieg incydentu podczas spektaklu „Boska” w dniu 29 marca 2016 r. Film nagrany przypadkowo przez jednego z widzów. Wyklaskuje, według naszych ustaleń, pan Wojciech, autor plakatu „Achtung Russia!” i współzałożyciel Ruchu Higieny Moralnej.

Opublikowany przez Krystyna Janda na 1 kwietnia 2016

Obserwuj Pikio.pl, by być na bieżąco:


bh, źródło: krystyna janda na fb

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułKopacz: Platforma dojdzie znowu do władzy
Następny artykułLewactwo: anatomia zła
Wiadomości Pikio

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również