UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / Ja Fryta / flickr / MEDIA WNET

Jerzy Owsiak zaatakował kilka dni temu posłankę PiS, Krystynę Pawłowicz, wyśmiewając jej życie seksualne. Polityk nie komentowała sprawy przez dłuższy czas. Teraz przerywa milczenie i z jej zapowiedzi można wnioskować, że będzie „grubo”.

– Pani Pawłowicz, niech pani spróbuje jednej, jedynej rzeczy… seksu. Niech pani spróbuje seksu. Poczuje pani motyle w brzuchu, poczuje pani rozluźnione plecy. Poczuje pani wiatr we włosach, a przez to w głowie też może się poukładać – powiedział podczas Przystanku Woodstock Owsiak.

Szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy swoich słów nie żałuje i przepraszać nie zamierza. Krystyna Pawłowicz stwierdziła, że nie będzie wdawać się z nim w dyskusję, ale sprawy tak nie zostawi.

– W ogóle nie będę tego komentowała publicznie, ale podejmę odpowiednie kroki prawne. Nie mam zamiaru się z nim wdawać w pyskówki i odpowiadać. Nie będę z panem Owsiakiem przez media rozmawiała, są inne procedury. To już pani Mazurek zapowiedziała – stwierdziła posłanka.

Chodzi o słowa rzecznik PiS, Beaty Mazurek, w których mocno skrytykowała Jerzego Owsiaka. Powiedziała także, iż nie ma zgody na taką retorykę i partia nie pozostawi tej sytuacji bez jej rozwiązania.

– W związku ze skandaliczną wypowiedzią Jerzego Owsiaka na temat posłanki Krystyny Pawłowicz, informuję, że podejmiemy kroki prawne, chroniące dobre imię naszej koleżanki. Nie ma zgody, by tolerować chamskie wypowiedzi J. Owsiaka i pozwalać na zezwierzęcenie obyczajów. Prostacki atak na kobietę, profesora, byłego członka Trybunału Stanu, członka KRS i posła na Sejm RP jest nie do zaakceptowania – brzmi oświadczenie Prawa i Sprawiedliwości.

Po stronie Pawłowicz stanęła też dziennikarka „Gazety Wyborczej”, Dominika Wielowieyska, która swoje zdanie wyraziła na Twitterze. Posłanka doceniła ten akt, zastrzegając jednak, że nie podziela poglądów publicystki.

ZOBACZ TAKŻE

źródło: se.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również