UDOSTĘPNIJ
fot. flickr/ facebook

Kilka dni temu policjanci weszli do Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Informacja bardzo szybko obiegła wszystkie media w kraju i wywołała spore poruszenie. Teraz szef OMZRiK usłyszał zarzuty. Są zdecydowanie poważniejsze niż się spodziewano.

– Mogę potwierdzić, że faktycznie miały miejsce takie przeszukania. Były przeprowadzone na zlecenie Prokuratury Okręgowej w Białymstoku, która prowadzi śledztwo od kwietnia 2016 roku – powiedział rzecznik prasowy białostockiej prokuratury Łukasz Janyst dla Wprost.

Wcześniej wiedzieliśmy, że policja weszła do OMZRiK w związku z oszustwami, jednak nie znaliśmy konkretów.

Szef OMZRiK oraz dyrektor teatru „Trzyrzecze” usłyszał zarzuty podrabiania dokumentów, świadczenia nieprawdy oraz zdefraudowanie pieniędzy fundacyjnych. Nie chodzi przy tym o nieznaczne kwoty, a aż 100 tysięcy złotych.

Szef Ośrodka tłumaczy od dawna, że jest prześladowany przez białostockich prokuratorów za oskarżanie ich o wspieranie faszyzmu w związku ze sprawą swastyki i uznaniem, że niekoniecznie musi być uznana za symbol nazistowski.

– Przez cały weekend sprawdziliśmy co właściwie wynieśli z naszego biura przeszukujący je policjanci. Zabrali ponad 50 segregatorów, laptopy, komputery i telefony komórkowe.
Zostaliśmy pozbawieni podstawowych dokumentów niezbędnych do działania. Zabrano nawet dokumenty aut należących do stowarzyszenia oraz dokumentację aktualnie prowadzonych spraw.
Jednak najważniejszą rzecz, która naszym zdaniem wyjaśnia całe to zajście, odkryliśmy wczoraj.
PODCZAS PRZESZUKANIA ZNIKNĘŁY DOKUMENTY ZWIĄZANE Z AFERĄ SWASTYKI JAKO SYMBOLU SZCZĘŚCIA!

Pamietacie Państwo tę sprawę? Trzy lata temu ujawniliśmy powiązania bialostockich prokuratorów ze skrajną prawicą. Kontrola prokuratury generalnej potwierdziła to o czym alarmowaliśmy. Pracę stracił wtedy szef jednej z prokuratur a jego podwładni ponieśli konsekwencje dyscyplinarne. Chodziło wtedy przede wszystkim o prokuraturę Białystok Północ.

Zgadnijcie Państwo kto podpisał się pod nakazem piątkowego przeszukania naszej siedziby.
Pan Adam Białas z Prokuratury Białystok Północ – dokładnie tej odpowiedzialnej za aferę swastyki jako symbolu szczęścia i dokladnie tej, która ochraniała bialostockich członków skrajnej prawicy nie wszczynając wobec nich postępowań.

Przeszukanie nastąpiło dokładnie dzień po tym, gdy zaczęliśmy wysyłać dziennikarzom śledczym skany dokumentów, które obciążają prokuraturę i pokazują, że sprawa swastyki to był tylko czubek góry lodowej.
Teraz po wizycie ekipy z białostockiej prokuratury nie mamy już czego skanować, wszystkie dokumenty zniknęły.

Czy zdajecie sobie sprawę co to oznacza? Mamy nastepujacy obraz:
Trzy lata temu organizacja pozarządowa ujawnia opinii publicznej skandaliczne nieprawidłowości w funkcjonowaniu białostockiej prokuratury.
Kontrola to potwierdza i po tyłku dostają odpowiedzialni za nieprawidłowości prokuratorzy.
Którzy, gdy sprawa przycichła, zabierają się za ludzi z organizacji pozarządowej. Szukają haków, prowadzą ogromne śledztwo mające zrobić przestępcę z szefa organizacji, która ich skompromitowała. Stawiają zarzuty, po czym wchodzą sobie do siedziby niewygodnej dla nich organizacji i zabierają kompromitujące ich dokumenty.

Przecież to jest skandal, zemsta z wykorzystaniem całego arsenału uprawnień jakie mają funkcjonariusze państwowi. Model praworządności rodem z Białorusi.

Nie bedziemy siedzieć cicho.
Przygotowujemy zawiadomienie o kradzieży dokumentów z naszej siedziby.
Złożymy zażalenia na postanowienia o przeszukaniach, które odbyły się z naruszeniem prawa.
W końcu zawiadomimy międzynarodowe organizacje broniące praw człowieka.

Przez cały czas składaliśmy wnioski o przeniesienie sprawy do innej prokuratury, by nie oskarżali nas ci, którzy chcą się zemścić. Wnioski odrzucono. Teraz mamy już dowód dlaczego tak się stało.

Na dzisiaj zarząd stowarzyszenia został wezwany do białostockiej prokuratury. Najprawdopodobniej ludzie, których skompromitowaliśmu będą stawiać nam kolejne zarzuty.
Tak kończą ci, którzy odważą sie ujawnić prawdę.

_________________
Największą pomocą jaką możecie nam w tej chwili udzielić to jak najszybsze udostępnianie tej informacji.
Musimy sfinansować też obronę.
Liczy się każda złotówka.
W szybkim czasie musimy też odtworzyć cały sprzęt Ośrodka.
Jeśli chcecie pomóc nam w tym przekazując dotacje dane do wpłaty znajdziecie pod spodem.
Nasz Ośrodek Monitorowania utrzymywany jest wyłącznie z donacji osób popierających nasze działania oraz środków wypracowywanych samodzielnie.
Jeśli chcecie Państwo pomóc nam w naszych działaniach na rzecz walki z homofobią, rasizmem, islamofobią, antysemityzmem i wszelkimi innymi zachowaniami ksenofobicznymi, możecie przekazać donację na rzecz naszej organizacji.

– czytamy na stronie stowarzyszenia.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również