UDOSTĘPNIJ
fot. YouTube/Marcin Rola

W lutym tego roku samochód wiozący premier Beatę Szydło do jej domu w Oświęcimiu uległ wypadkowi. Pojazd, w którym znajdowała się polityk, aby uniknąć zderzenia z drugim samochodem, kierowanym przez 21-latka, zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Za sprawcę wypadku uznano młodego kierowcę.

Premier Beata Szydło była przewożona do swojego domu w kolumnie trzech samochodów BOR-u. Przed nimi jechał czerwony Fiat Seicento, prowadzony przez 21-letniego Sebastiana K. Pierwszy z samochodów kolumny minął Fiata. K. postanowił skręcić w prostopadłą drogę i według tego, co zeznał, nie wiedział o pędzącym po lewej stronie drogi pojeździe z premier w środku. Audi, w którym znajdowała się szefowa rządu, uderzyło w przydrożne drzewo, ona sama trafiła na kilka dni do szpitala.

Media stojące po stronie rządu natychmiast uznały to za próbę zamachu na życie Szydło. O tym, że Seicento prowadzone było przez „zamachowca” powiedział nawet Jarosław Zieliński, szef MSWiA. Nagonka na chłopka trwała, a jego położenia nie polepszało działanie śledczych. K. zatrzymano od razu po wypadku, przedwcześnie postawiono zarzuty i uniemożliwiono kontakt z adwokatem do tego stopnia, że nie wiedział on nawet o przesłuchaniu uczestnika wypadku. Sąd w Oświęcimiu orzekł co prawda, że zatrzymanie Sebastiana K. było bezzasadne, nie zmienia to jednak faktu, że dalej nie wiadomo, jak potoczy się przyszłość.

Całe zamieszanie uniemożliwiło młodemu mężczyźnie skuteczną naukę do matury, którą jednak szczęśliwie zdał. Sprawą jego traktowania zajęło się dwoje posłów Platformy Obywatelskiej, Cezary Tomczyk i Agnieszka Pomaska, którzy złożyli zawiadomienie o przekroczeniu uprawnień przez policje, śledztwo w tej sprawie umorzono. Tomczyk od razu stwierdził, że kierowcy Fiata odebrano prawo do obrony. Opozycja wpisując się w tę narrację, okrzyknęła, to jak państwo postępuje z oświęcimianinem „bezprawiem”.

– Sprawa de facto dotyczy nas wszystkich, bo każdy mógłby się znaleźć na miejscu pana Sebastiana. Dlatego to jest tak bardzo bulwersujące. W związku z tym mam nadzieję, że do tej sprawy kiedyś będzie można wrócić – stwierdził poseł PO.

11 teorii spiskowych, które naprawdę dają do myślenia

źródło:natemat.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również