UDOSTĘPNIJ

Hiszpańscy policjanci poinformowali dziś o nietypowym odkryciu. Okazuje się, że najmłodszy z zamachowców, który był zamieszany w atak w Cambrils, pozostawił list pożegnalny. W piśmie ujawnia swoją drugą twarz.

18-letni Said Alla był jednym z zamachowców, którzy w Cambrils próbowali powtórzyć masakrę z Barcelony. Chłopak razem z czwórką innych terrorystów najpierw przejechał nadmorską promenadą, by rozjeżdżać na niej turystów. Kiedy auto zatrzymało się po zderzeniu z radiowozem, wyszedł z niego. Wówczas został zastrzelony.

W poniedziałek policjanci przeczesali pokój 18-latka w jego domu rodzinnym w Ripoll. Zabezpieczono w nim komputer i kilka telefonów. Ponadto w szufladzie znaleziono list pożegnalny zamachowca. Policjanci byli zszokowani tym, co chłopak napisał.

Okazuje się bowiem, że Alla nie był zupełnie pozbawiony uczuć. Chłopak pisze w liście do swoich rodziców, że „dziękuje im za wszystko, co dla niego zrobili”. Był też bardzo skruszony wobec ofiar, które miał zabić. Jak bowiem napisał – „błagam o przebaczenie wszystkich, których mogę zranić”.

Nie ulega jednak wątpliwości, że 18-latek dał się zwerbować imamowi Abdelbakiemu As-Satty i był mu posłuszny. To właśnie ten duchowny był mózgiem siatki 12 zamachowców, którzy w czwartek uderzyli w Hiszpanii. Sam miał zginąć w wybuchu materiałów ładunkowych w Alcanar.

źródło: gazeta.pl

20 oznak, że III wojna światowa właśnie się zaczęła

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również