UDOSTĘPNIJ

Japońskie władze postanowiły zrezygnować z edukowania studentów na kierunkach humanistycznych. Uniwersytety mają zamykać humanistyczne i społeczne katedry, a stawiać na nauki przyrodnicze i techniczne. Prawie połowa uczelni już dostosowuje się do okólnika ministra edukacji. Zmiany mają pomóc w rozwoju kraju, choć rezygnacja z takich kierunków jak prawo i ekonomia może przynieść odwrotne skutki.

Uniwersytety w Japonii wprowadzają zmiany postulowane przez władze, by rozpędzić rozwój kraju od lat tkwiącego w dołku. W związku z tym wygasza się humanistyczne i społeczne kierunki. To działanie zgodne z linią wyznaczoną przez ministra edukacji.

Japońskie szkoły wyższe zostały poinstruowane, by podjąć aktywne kroki. Co prawda okólnik nie jest jeszcze wiążący, aczkolwiek część (26 spośród 60) uniwersytetów już stawia na nauki techniczne wygaszając lub modyfikując kierunki humanistyczne. Nie wszystkim uczelniom podoba się nowa polityka rządu. Pojawiają się nawet opinie, że zmiany są „ohydne”, a władzom daleko do intelektualistów.

Polityka japońskich władz nie przypadła do gustu najważniejszym uniwersytetom w Tokio i Kioto. Póki co mogą one nie stosować się do zaleceń japońskich władz, aczkolwiek nie wiadomo jak długo będą mogły się opierać. Premier Shinzo Abe próbuje bowiem znaleźć remedium na wyciągnięcie Japonii z dołka. Kraj Kwitnącej Wiśni ma więc kształcić więcej studentów na kierunkach technicznych i przyrodniczych, by dostosować społeczeństwo do zmieniającego się świata. Obecne władze są przekonane, że musi się to odbyć kosztem kierunków humanistycznych. Co ciekawe, uczelnie mają rezygnować nawet z takich kierunków jak prawo i ekonomia!

Obserwuj Pikio.pl, by być na bieżąco:

źródło: kariera.forbes.pl

fot. pixabay

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również