UDOSTĘPNIJ

– Co oznacza pojęcie „nepotyzm” i jak powinny być karane osoby, które stosują takie rozwiązania, obsadzając stanowiska w administracji państwowej, czy samorządowej? – takie pytanie zadał posłowi Mirosławowi Pawlakowi, kolega Dawid Lewicki podczas jednej z przedwyborczych debat na antenie lokalnej rozgłośni w Kielcach. Pytany odpowiedział, że nepotyzm to „nic nadzwyczajnego”. Dociskany, zadał, z rozbrajającą szczerością, pytanie retoryczne: „Ale za co ma być ktoś karany, jeżeli komuś daje pracę?”.

Dziś rano opinia publiczna dowiedziała się o korupcji. Korupcji na szczytach władzy urzędniczej w regionie świętokrzyskim, a konkretnie w Powiatowym Urzędzie Pracy. Na procederze takim przyłapana miała zostać sama pani dyrektor, Małgorzata S., której nazwisko do dziś widniało przy kandydacie Polskiego Stronnictwa Ludowego do Senatu. Takie zestawienie (PSL, wysokie stanowisko urzędnicze, korupcja) nikogo dziś nie zdziwiło, no może oprócz pana Jarubasa, lidera PSL-u w regionie, który zwierzył się portalowi Echo Dnia, mówiąc, że jest „zaskoczony”. To chyba jedyna osoba zaskoczona takimi przypadkami w całym województwie, jeśli nie w kraju.

Po ostatnich wydarzeniach, związanych zarówno z posłem Burym, jak i panią S., ale również po dziesiątkach innych zdarzeń z pogranicza prawa, nie trudno dojść do wniosku, że Polskie Stronnictwo Ludowe to organizacja szkodliwa, budująca stereotyp samorządowca działającego wyłącznie na własną korzyść. Niestety, liczba beneficjentów systemu skonstruowanego na bazie umowy okrągłostołowej, doskonale gwarantuje udział tej partii w sprawowaniu władzy, zarówno samorządowej, jak i państwowej.

Problem obecnego Polskiego Stronnictwa Ludowego to nie tylko problem polityki bieżącej, odczuwalnej dla każdego mieszkańca III RP. To problem o wiele głębszy, sięgający jednej z najbardziej istotnych, z punktu widzenia funkcjonowania polityki, sfer. Dotykamy bowiem sfery symboli. Takim symbolem bez wątpienia był ruch ludowy, reprezentowany przed wojną przez Polskiego Stronnictwo Ludowe. Można powiedzieć, że bez gigantycznej, tytanicznej wręcz pracy, zmierzającej do „ucywilizowania” polskiego chłopa, nie odzyskalibyśmy niepodległości, a nawet jeśli, to nie cieszylibyśmy się nią zbyt długo.

Niestety, obecne Polskie Stronnictwo Ludowe, a raczej, powiedzmy sobie to szczerze, organizacja będąca kontynuatorką Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego, niszczy, paskudzi i psuje piękną markę jaką był i pewnie wciąż jest prawdziwy PSL. Zamiast tworzenia nowoczesnej wizji samorządu, mamy jego destrukcję. Zamiast wiernej służby państwu – pojawiające się co chwila skandale. Jest mi najzwyczajniej w świecie przykro, że wartość kolejnego symbolu jest deprecjonowana, tylko dla partykularnych interesów. Wstyd!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również