UDOSTĘPNIJ
fot. flickr, wikimedia commons, wikipedia

Dziś dobiega końca jedna z najbardziej emocjonujących kampanii wyborczych wszechczasów. Za kilkanaście godzin przekonamy się, jak w wyborach głosowali Amerykanie. Wśród nich znajdziemy również dużą grupę Polaków.

Szacuje się, że Amerykanów polskiego pochodzenia jest niemal 10 milionów. Wśród nich są osoby bardziej lub mniej związane z Polską – choć wszyscy mają polskich przodków, to nie wszyscy posiadają obywatelstwo RP.

Największe skupisko polaków w USA znajduje się w Chicago. To miasto jest największym – oczywiście poza samą Polską – skupiskiem Polaków oraz Amerykanów polskiego pochodzenia na świecie. Według badań, aż 1,1 miliona mieszkańców Chicago ma polskie korzenie, z czego 250 tysięcy mówi po polsku na co dzień. Wielu Polaków znajdziemy również w Denver, Detroit, Los Angeles, Nowy Jork czy Seattle.

Amerykanie polskiego pochodzenia są bardzo liczną grupą zamieszkującą USA. Mimo tego, zdaniem eksperta, politologa dr Bartłomieja Zapała, w tym roku kandydaci nie poczynili szczególnych starań aby uzyskać ich głosy. Według Zapały, większość Polaków w USA popiera raczej Donalda Trumpa niż Hilary Clinton.

– Te wybory są bardzo istotne dla Polski, choć Polska nie odgrywa w tych wyborach istotnej roli. Myślę że większość Polonii opowiada się raczej za Donaldem Trumpem, ale to, w jakich stanach mieszkają, sprawia, że tak na dobrą sprawę, ich głos nie odegra istotnej roli. Patrząc na te największe skupiska Polaków – Chicago, czy Nowy York, te stany uznawane są za demokratyczne, więc elektorzy popierać będą Hillary Clinton – tłumaczy.

źródło: gazeta prawna, pikio

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również