UDOSTĘPNIJ

Przedwczoraj zwycięstwem Kurdów zakończyła się 4-miesięczna obrona miasta Kobane przed islamistami. Nad ruinami zawisła wielka, 70-metrowa flaga Kurdystanu. Kurdyjskie Kobane (po arabsku zwane Ajn al-Arab) to niewielkie (przed wybuchem wojny populacja liczyła, według różnych danych, od 40 do 60 tys.) miasto w syryjskim Kurdystanie. Obecnie mało kto już tam został – ci, którzy przeżyli, stracili dach nad głową. Miasto zostało zniszczone w trakcie oblężenia. Ale chyba jednak warto było zapłacić taką cenę za zwycięstwo nad islamistami.

Kurdowie syryjscy opanowali swoje terytorium korzystając z trwającej od 4 lat zawieruchy wojennej w Syrii. Powszechne Jednostki Obrony (YPG) wyparły z syryjskiego Kurdystanu wojska Baszszara el-Asada i przejęły kontrolę nad tym autonomicznym regionem (znanym też pod nazwą Rojava). YPG są zbrojnym ramieniem Partii Zjednoczenia Demokratycznego (PYD). Ugrupowanie to opowiada się za demokratycznym socjalizmem, świeckością państwa, równouprawnieniem kobiet i mężczyzn (zresztą w YPG walczy wiele kobiet, wbrew patriarchalnym tradycjom), decentralizacją i samorządnością. PYD opowiada się też przeciwko służbie obcym imperiom, co różni kurdyjskich działaczy niepodległościowych od chociażby zielonych ludzików z Doniecka.

Kurdowie to liczący 25 mln ludzi naród, który nigdy nie miał własnego państwa. Terytorium Kurdystanu jest podzielone między Turcję, Syrię, Irak i Iran. W większości wyznają islam, ale wśród nich są też liczni jazydowie, chrześcijanie, czy też alawici, którzy na terenach opanowanych przez Kurdów cieszą się tolerancją religijną. Opanowanie Kurdystanu przez islamistów oznaczałoby prawdopodobnie nie tylko koniec kurdyjskich marzeń o niepodległości, ale również rzeź nieprawowiernych. Rozległe obszary syryjskiego i irackiego Kurdystanu znalazły się w latach 2013-2014 pod okupacją islamistów. We wrześniu 2014 r. doszli oni do Kobane, gdzie jednak bohaterscy Kurdowie zatrzymali tryumfalny pochód dżihadystów. Zwycięsto w bitwie pod Kobane umożliwiło Kurdom atak na Mosul – liczące 3,5 mln ludzi okupowane przez islamistów miasto w irackim Kurdystanie. Kurdowie iraccy już ponad 20 lat temu wyparli irackie wojska z Kurdystanu. Saddamowi Husajnowi nie pomogło nawet użycie broni chemicznej i w X 1991 r. stracił kontrolę nad Kurdystanem (dlatego łgarstwem są twierdzenia mego redakcyjnego kolegi D. Szczotkowskiego, że w agresji na Irak w 2003 r. chodziło o pomoc Kurdom – Kurdowie już wtedy nie potrzebowali pomocy, gdyż władza Husajna nie obejmowała Kurdystanu. Ale Szczotkowski jako członek SLD nie przejmuje się faktami tylko tym, czy wystarczająco mocno broni zbrodniarza wojennego Leszka Millera.)

Dostrzec można kilka podobieństw między bohaterami z Kobane a powstańcami warszawskimi. Kurdowie też są problematyczni dla mocarstw. Jako wrogowie prorosyjskiego Asada nie uzyskali wsparcia Rosji. Z kolei NATO dopiero w 2014 r. udzieliło wsparcia Kurdom, gdyż sprzeciwiała się temu Turcja, członek NATO, który obawia się niepodległościowych dążeń Kurdów tureckich. Ostatecznie jednak Amerykanie udzielili obrońcom Kobane wsparcia z powietrza (powstańcy warszawscy korzystali ze zrzutów alianckich). Kobane leży kilkaset metrów od granicy, ale Turcy bezczynnie przyglądali się walkom (niczym Armia Czerwona, która w 1944 r. zatrzymała się na Wiśle). Łaskawie zgodzili się jedynie na przepuszczenie przez swe terytorium posiłków z irackiego Kurdystanu (podobnie jak w 1944 r. Sowieci w końcu łaskawie zgodzili się na to, by anglosaskie samoloty lądowały po zrzutach na ich lotniskach).

Zwycięzcy spod Kobane to prawdziwi bohaterowie walki z islamistami. A nie działacze Polish Defence League, którzy uważają się za potomków husarii i bohaterów powstrzymujących przed islamizacją. Nie, polscy narodowcy nie walczą z islamizmem – wystarczy poczytać wpisy na grupie PDL, czy komcie pod filmikami Kolonki, by wiedzieć, że chodzi tu o prymitywną wrogość wobec wszystkich muzułmanów. A także wobec każdego o śniadej cerze. Kurdyjski umiarkowany muzułmanin, kurdyjski jazyd, arabski chrześcijanin, czarnoskóry buddysta ze Sri Lanki, prawosławny Ormianin, indyjski wyznawca sikhizmu czy hinduizmu jest dla polskich nacjośmieci takim samym kebabem, ciapatym, czy brudasem jak islamski terrorysta. Bicie śniadych ludzi podrywających polskie kobiety w dyskotekach to wyraz seksualnej frustracji, a nie walki z islamistami. Bojkot kebaba to odmawianie sobie smacznego dania, nie walka z islamizmem. Pisanie komci o zamykaniu w obozach imigrantów to wrzucanie do jednego wora terrorystów, jak również tych, którzy są przez terrorystów prześladowani.

W zeszłym roku byłem na wakacjach w Gruzji. Spotkałem tam dwóch fajnych Kurdów, którzy zatrzymali się w tym samym hotelu. Wypiliśmy morze alkoholu. Nie przejmowali się tym, że islamscy fanatycy karzą śmiercią za picie alkoholu. Cóż, nie każdy katolik nie je mięsa w piątki, nie każdy muzułmanin jest abstynentem. Z Kurdami syryjskimi wypiję, z Kurdami irackimi zjem pieczonego świniaka, ale na nacjośmieci z Polish Defence League pluję. Lewica nie popiera islamizmu ani terroryzmu – lewica popiera świeckość i używanie metod siłowych dopiero w ostateczności. Lewica jest przeciwna stosowaniu odpowiedzialności zbiorowej – należy karać terrorystów, a nie wszystkich należących do danej grupy etnicznej czy wyznaniowej.

To nie polscy narodowcy zadali w Kobane potężny cios islamistom, tylko kurdyjscy socjaliści, kurdyjscy anarchiści, kurdyjskie feministki – krótko mówiąc, lewacy. Deal with it.

kobane

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykuł„Dzień po” kłopocie.
Następny artykułOgórek i Miller – nowe twarze PSL
Mariusz Braszkiewicz
Mariusz Braszkiewicz (ur. 23 XII 1992 r.) - student prawa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika. Człowiek raczej lewicy, kociarz, piwosz, miłośnik kina polskiego. Poseł na Sejm Dzieci i Młodzieży XVI kadencji (2010 r.) W latach 2009-2013 członek Federacji Młodych Socjaldemokratów. Obecnie bezpartyjny. Jako jedyny włocławianin wyróżniony wpisem na neonazistowskiej stronie Redwatch.

46 KOMENTARZY

  1. Największa siłą socjalizmu jest populizm. Wszystko jest piękne wszyscy są "równi" nie ma biednych, bezrobocia (sic!), jest "tolerancja", służba zdrowia jest "darmowa" są "godne" emerytury nikt nie umiera z głodu. Problem w tym, że kiedy socjalizm zderza się z rzeczywistością zaczyna kuleć. Cała bajka i idylla pryska jak mydlana bańka. Bojownicy kurdyjscy potrzebują aktualne takiej idylli potrzebują utopijnej wizji państwa, którego nigdy nie mieli bo to im daje motywacje do walki. Stąd ich poparcie dla lewicy (o ile to co mówisz jest w ogóle prawdą, nie sprawdziłem tego). Co do Polskich nacjonalistów to większej bzdury nie słyszałem. Od kiedy to nacjonaliści chcą walki z islamistami ? Oni nie chcą islamu w Polsce ewentualnie w Europie. Nie chcą imigrantów, którzy nie pracują ciągną social na siebie i na swoje poligamiczne rodziny (w Anglii ilość NIE pracujących muzułmanów wynosi ok. 84 %!!!) Nie chcą by ktoś wymuszał i narzucał swoją kulturę i tradycję. Nie chcą ataków bombowych na ich metra pociągi, domy kultury. Nie chcą bojówek muzułmańskich w dzielnicach większych miast które egzekwują przestrzegania prawa sharia siłą i gwałtem. I przede wszystkim chcą jak najlepiej dla swoich kobiet, chcą je chronić NIE w imię jak to ująłeś "seksualnej frustracji" a ze względu na reputacje imigrantów, którzy w wielu przypadkach takie kobiety wykorzystują, gwałcą, biją, wbrew woli wywożą od rodzin do Turcji czy Syrii. Niedawne morderstwo 19 letniej Mari P. Polki, która będąc w ciąży z turkiem została przez niego dźgnięta w brzuch nożem a następnie oblana benzyną i podpalona jest idealnym przykładem, nie wspominając już o tych dwóch Austriackich dziewczynach, które przeszły na islam i wyjechały do Syrii walczyć z twoimi ukochanymi lewicowymi Kurdami, a potem gdy się okazało że są tylko workami na nasienie, że są bite i gwałcone żaliły się na Facebooku że chcą wrócić (do póki mogły) . Takich przykładów jest mnóstwo. A twoje ostatnie słowa "To nie polscy narodowcy zadali w Kobane potężny cios islamistom, tylko kurdyjscy socjaliści, kurdyjscy anarchiści, kurdyjskie feministki – krótko mówiąc, lewacy." są po prostu totalnym betonem . Wiesz kto tam tak naprawdę zadał cios islamistą? Kurdyjscy PATRIOCI nie feministki, nie anarchiści (tutaj parskłem śmiechem brakło jeszcze wisienki na torcie "antify") a ludzie, którzy walczą o swój kraj. I nawet jeżeli socjal to na pewno w jakimś stopniu NARODOWCY.

  2. Czekaj. Czy ktoś kto walczy o wolność swojego kraju to nie jest ..hymm patriota …narodowiec ? Czyli cios zadali nie polscy a kurdyjscy narodowcy, patrioci, . Polska narracja nie m tu nic do rzeczy. Ale gratuluje wspomnę jeszcze że socjalizm u kurdów to socjalizm tak ale narodowy. I raczej wątpie żeby miało to cokolwiek wspólnego z anarchizmem. Bo Panie Kociarzu sam pan stwierdził, że dążą do stworzenua Państwa, a nie tak jak Rosyjska Armia Anarchistów z czasów po 1 WŚ do znoszenia granic. No artykuł jest okej. Ale podsumowanie i ćiskanie się o PDL wymieniając ich z nazwy saprawia że chodzi tu tylko o poparcie polskiej lewej strony. A Kurdowie raczej nie wiele mają z nią wspólnego prócz poglądów gospodarczych.

  3. Dzięki wspólnemu wrogowi różne kurdyjskie organizację zaczynają się jednoczyć i dobrze Kurdowie zasługują na swoje państwo NARODOWE tylko czeka ich jeszcze długa droga, a ich głównym przeciwnikiem w tej walce będzie Turcja. Co tyczy się kobiet walczących w Kobane. To walczą one o swoje domy, rodziny i o własne życie, a nie o invitro, parytety, aborcję i inne tego typu bzdurne rzeczy, więc nie są z nich feministki tylko KURDYJKI. A odnosząc się do krajowego podwórka, na problem imigracji trzeba zwrócić szczególną uwagę i nie dać się otumanić frazesami o tym jacy oni biedni, pokrzywdzeni i kochani. Ci którzy uciekają ze swoich rodzinnych stron to w większości ludzie zachęceni tym, że w Europie jest bezpieczniej niż u nich, socjalem który można otrzymać jak się przyjedzie z dziećmi lub zrobi je na miejscu i rządzącym lewactwem w Europie, które każdą próbę zwrócenia uwagi na problemy, które sprawiają "kolorowi" imigranci, nazywają nazizmem, faszyzmem, ksenofobią itp. Narodowcy robią to co do nich należy, czyli mówią o zagrożeniach jakim ta imigracja jest obarczona, ale środowisko narodowe nie jest jednakowe. Jest bardziej umiarkowany Ruch Narodowy, który zwraca uwagę głównie na islamizację i NOP, który z kolei popiera Asada i Hezbollah walczący z Izraelem jak i również z ekstremistami muzułmańskimi. Dlatego mam propozycję dla autora, aby jak następnym razem zacznie pisać tekst potępiający jakieś środowisko niech się zapozna z różnymi organizacjami i ich działalnością. CHWAŁA WIELKIEJ POLSCE!!!

  4. Patriotyzm to nie nacjonalizm. Polska Partia Socjalistyczna była patriotyczna, walczyła o niepodległość Polski w I wojnie światowej, w wojnie polsko-bolszewickiej, w II wojnie światowej i wreszczie za komuny. A zawsze była daleka od nacjonalizmu.
    A odnośnie do anarchistów kurdyjskich, to są oni oczywiście za Kurdystanem jako luźną konfederacją niewielkich struktur niepaństwowych (coś jak anarchosyndykaliści), ale na potrzeby wojny z islamistami sprzymierzyli się z tym, którzy chcą Kurdystanu jako państwa. Podobnie jak polscy anarchosyndykaliści z 104 Kompanii Syndykalistów, która walczyła w powstaniu warszawskim.

  5. Polska Partia Socjalistyczna nie była faszystowska, a walczyła o Polskę. Tak się składa, że zaliczam się do tej części lewicy, która nie uważa patriotyzmu za faszyzm, która wręcz wyraźnie rozgranicza patriotyzm od nacjonalizmu (który jest bliski faszyzmowi).

  6. Wpuszczajmy do POlski muzułmanów bo jakieś 30% z nich to "fajne chłopaki", lubią jebnąć drina, jedzą wieprzowinę, a może(tak tylko nieśmiało mogę sobie zamarzyć)ale może część z nich to homoseksualiści. Kochajmy islam bo to świniojady jak my, chlejusy jak my i pedały. A to, że pozostałe 70% z nich nas nienawidzi, gardzi nami i chce dla nas jak najgorzej to nic, takie stawianie sprawy to tylko przejaw naszej nietolerancji. Ja tam do nich nic nie mam, chcą wyznawać islam to niech sobie go wyznają w krajach islamskich i tam żyją, a jak im źle to jak już gdzieś wyjadą, to niech nie starają się zmienić kraju do którego uciekli w kraj z którego musieli uciekać. Nie słyszałem żeby jakis Polak na wyspach domagał się przejęcia władzy w GB przez Platformę.

  7. Skąd te dane, że 70% nas nienawidzi? Ja widziałem inne dane – że terrorystów popiera 20% europejskich muzułmanów.
    Poza tym przy okazji obrywa się wszystkim śniadym – nikt nie ma wypisane na twarzy, że jest muzułmaninem. Równie dobrze może być arabskim chrześcijaninem, który uciekł ze swego kraju przed ISIS.

  8. Rozumiem. Przyjąłem do informacjii. Artykuł jest w porządku natomiast zamiast być rzetelny i bezstronny celuje w narodowców. Powiedział Pan że nie każdy muzułmanin jest terrorystą. Tak samo nie każdy kto jest za prawą stroną jest ksenofobem. Sam spotykam się w internecie w życiu z ludzmi którzy nie wiele mają w głowie i krzyczą narodowe hasła nie pojmując na jakich wydarzeniach się opierają. Generalnie krzyczeć dla krzyczenia. Rozumiem że lewa strona też walczyła" są w narodzie rachunki krzywd ale krwi nie odmówi nikt" :). PSL w PRLu był legalną opozycją. Piułsudzski był

  9. Socjalistą. Ale mniejsza o to nie twierdze że.lewa strona jest zła. Natomiast twierdze że artykuł strzela prosto w prawą strone, a sytuacja kurdów jest tylko kolejnym przykładem że lewa strona potrafi walczyć. Nie każdy kto jest narodowcem czy jak to obrazliwie nazywają wyznowców JKM kucem jest zły i ograniczony. Większość tych ludzi nie chce islamu w polsce bo kieruje nimi strach.

  10. Mariusz Braszkiewicz Pewnie, że tak. Niech będzie i 20%, ale widzimy jaką siłę przebicia ma te 20% i siłę wpływu na te pozostałe, niech będzie 80%. Nie dalej jak tydzień czytałem artykuł, że tendencja wśród europejskich muzułmanów(tych już urodzonych w Europie) jest do radykalizowania swoich poglądów, nie do asymilacji. Ja nic nie mam do muzułmanów w krajach muzułmańskich, chętnie bym zaprosił ich nawet do Polski, gdyby nie fakt, że jak się już tutaj znajdą to będą się starali islam mi narzucić. Dlaczego taka cisza w Polsce wśród środowisk prawicowych jeżeli chodzi o Chińczyków? Gdzie ten rzekomy polski rasizm? No nie ma go, bo nie ma podstaw. Gdyby muzułmanie nie stanowili zagrożenia też by nikt się ich nie czepiał.

  11. Mariusz Braszkiewicz Nie mam zielonego pojęcia. Indie to wspaniały kraj z bogatą kulturą, a hindusi to bardzo inteligentni i zaradni ludzie. Tak mi sie przynajmniej wydaje.

  12. Mariusz Braszkiewicz Obraża się ludzi pogardliwym określeniem baran, które to zwierzę jest hodowane przez rolników na całym świecie, co nie znaczy, że mówiąc do kogoś "ty baranie" obrażam również wszystkich hodowców baranów.

  13. Mariusz Braszkiewicz "Ja widziałem inne dane – że terrorystów popiera 20% europejskich muzułmanów." Tylu to się oficjalnie do tego przyznaje, a ilu popiera ale w ankiecie powie, że nie? Ty nawet jakbyś takie działania popierał to przyznał byś się do tego oficjalnie?

  14. To chcesz karać nawet za myśli? Niech karzą tych, którzy coś robią w ramach popierania dżihadystów (np. za wstępowanie do ich organizacji czy za nawoływanie do nienawiści i mordowania ludzi), a nie za same myśli.

  15. Mariusz Braszkiewicz Gdzie ja napisałem cokolwiek o karaniu kogokolwiek za cokolwiek? Chodzi mi tylko o to, że nie ma się za bardzo co na statystykach opierać. Jak idziesz na spacer z psem to statystycznie każdy z was ma po trzy nogi. W ogóle to kończę tą rozmowę bo nie za bardzo ogarniam o co Tobie chodzi, Ty chyba zresztą też tego za bardzo nie ogarniasz o co Tobie chodzi. Chciałbyś bronić postawionej przez siebie bądź kogoś tezy, a brak Ci argumentów. Bez spiny, po prostu lewacy z założenia bronią tez nie do obrony, więc to nie tylko Twoja przypadłość. Emancypacja kobiet, a prowadzi w dłuższej perspektywie do rozbicia więzów rodzinnych. Wolność wyznania, a prowadzi do napięć społecznych i to poważnych. Prawo do adopcji dzieci przez pary homoseksualne, a głoszone jest przez osoby wychowywane przez normalnych rodziców i Bóg jeden wie do czego to zaprowadzi. Powszechne ubezpieczenia i świadczenia socjalne, a prowadzą do bankructwa całych krajów i ich obywateli. Promowanie środowisk LGBT, a prowadzi to do demoralizowanie młodzieży i w konsekwencji całego społeczeństwa itd. itd. Wszystko wygląda pięknie na papierze, jakby było możliwe do spełnienia sam był bym zatwardziałym lewakiem, głosił idee równości wszystkich wobec wszystkiego, bo to piękne idee, ale niemożliwe do spełnienia. To tak jakby gośc o wzroście 1.50 m chciał mieć 1.90m. Więc je, je coraz więcej żeby urosnąć, ale rośnie mu tylko brzuchol, wszyscy mu mówią, że się upasie i wykituje, ale On wierzy, że jak będzie dużo jadł to będzie duży bo ktoś mu tak powiedział. W końcu ma dalej 1.50m waży 150 kg i Ci którzy całe życie jedli skromnie i się nie obżerali muszą go ratować.

  16. "Emancypacja kobiet, a prowadzi w dłuższej perspektywie do rozbicia więzów rodzinnych." – powiedz to kobietom, które walczą w YPJ
    "Wolność wyznania, a prowadzi do napięć społecznych i to poważnych" – islamiści są przeciwko wolności wyznania. Sugerujesz, że rozwiążą oni napięcia społeczne?

  17. Mariusz Braszkiewicz Kobiety w Kobane walczą, nie o swoje życie, domy, rodziny, ojczyznę tylko o wprowadzanie parytetów w urzędach, tak? A co do wolności wyznania to nic nie zrozumiałem, można jaśniej?

  18. Mariusz Braszkiewicz IRA nie jest organizacją terrorystyczną bo wtedy i PPS takową by był. IRA to organizacja patriotów walcząca przeciw imperialistom z Londynu przez których Irlandia już wiele wycierpiała.

  19. Powszechne prawo wyborcze bez względu na płeć, możliwość służenia w armii razem z mężczyznami, niebycie własnością męża to też są przejawy emancypacji kobiet. O to walczą Kurdyjki z Kobane.
    A co do wolności wyznania, to przecież islamscy terroryści są za oparciem państwa i prawa na swej religii. Odstępstwo chcą karać śmiercią. Kwintesencja braku wolności wyznania.

  20. Mariusz Braszkiewicz Ja wcale nie twierdzę, że Islam jest OK. I tu się z Tobą zgodzę jeżeli chodzi o emancypacje muzułmanek, ale w naszym kręgu kulturowym to już w dłuższej perspektywie nie jest dobre, choć jeżeli jesteś lewakiem to ciężko będzie się Tobie z tym zgodzić. Kobieta i mężczyzna są od urodzenia psychofizycznie przystosowani do innych zadań. Mężczyzna pracuje i przynosi "mięcho", z kobieta zajmuje sie dziećmi. Tak było od początku istnienia człowieka, a my-znaczy wy-chcecie to w 100 lat zmienić. Gdybyśmy mieli takie same zadania realizować, nie było by podziału na płeć. To tak oczywiste, a zarazem tak ciężkie przez lewicę do zrozumienia. Komunizm też jest piękny, wspaniała idea, a najlepiej dowodzi co się dzieje, kiedy nierealne idee się na siłę ludzkości narzuca.

  21. "Mężczyzna pracuje i przynosi "mięcho", z kobieta zajmuje sie dziećmi." – i właśnie przeciwko takiemu podejściu są Kurdyjki walczące w wojsku. One nie godzą się na ten schemat i walczą ramię w ramię z mężczyznami. Dlaczego w ich kręgu kulturowym ma to być akceptowalne, a w naszym nie?

  22. Państwo narodowe? Nie. Większość wojowników z Rojavy jest za tym, by Rojava pozostała niezależna od Syrii, od ISIS, jak również od Wielkiego Kurdystanu (który jest celem rządzącej irackim Kurdystanem dynastii Barzanich). Opowiadają się raczej ze demokratycznym konfederalizmem, nie za państwem narodowym.

  23. Mariusz Braszkiewicz W naszym kręgu kulturowym to za daleko zabrnęło, a w ich – tu się z Tobą zgadzam- jest dużo do zmiany. Ale mówienie, że tamte kobiety walczą za lewicę jak to jest ujęte w artykule to przesada. Przede wszystkim walczą o swoje życie, życie swoich dzieci, o swoją ojczyznę.

  24. Mariusz Braszkiewicz Zrozum człowieku, że w ich kregu mają to w dupie kto walczy po ich stronie, liczy się dla nich to że walczy. Na ukrainie walczą 15 letni chłopcy, i powiesz że jest to w ich kręgu kulturowym powszechnie akceptowalne? Gówno prawda, wojna rządzi się swoimi prawami, a ty jak naiwny wierzysz we wszystko, ale jesteś lewakiem więc to jest oczywiste.

    "Mężczyzna pracuje i przynosi "mięcho", z kobieta zajmuje sie dziećmi." – i właśnie przeciwko takiemu podejściu są Kurdyjki walczące w wojsku.
    Po pierwsze – Gówno prawda, ale rozumiem że jesteś kurdyjką walczącą z PI, więc masz info z pierwszego frontu, powtórze po raz kolejny – Użyj mózgu, przeanalizuj i skończ z naiwnością.

    Po drugie – nawet jezeli przyznać ci racje, to niech sobie walczą o to, ALE CO Z TEGO człowieku drogi powiedz mi, CO Z TEGO?, nie ważne ILE, I JAKIMI SPOSOBAMI LEWACY BĘDĄ WALCZYĆ O RÓWNOŚĆ PŁCI, MĘŻCZYZNA I KOBIETA NIGDY NIE BĘDĄ RÓWNI, BO ŚWIAT NIE JEST RÓWNY DLA NIKOGO.
    Niestety to chyba leży u podstawy lewactwa – nie akceptowanie praw natury.

  25. Marek Pięckiewicz Nawet nie chodzi o równość. ja uważam, że kobieta jest równa mężczyźnie, jeżeli chodzi o godność osobistą, o to że jest takim samym "człowiekiem" jak mężczyzna. Tylko ma przez Boga i naturę przypisane inne zadania. Mózg mi pęka, że to w ogóle lewakom trzeba tłumaczyć. No po co kobiecie cycki, niech mi lewak jakiś wytłumaczy, no po co. A dlaczego mężczyzna jest silniejszy od kobiety i nie ma cycków/piersi? Dziecko nie jest się w stanie samo wykarmić do jakiegoś 3 roku życia i musi być karmione przez kobiete, mężczyzna nie może jej w tym zastąpić. To są tak oczywiste prawidła, że zastanawiam się po co w ogóle to piszę. Ale na pewno znajdzie się zaraz jakiś lewak który to obali. I w toku ewolucji mjózg kobiety – tak jak jej anatomia – też ewoluował inaczej niż mężczyzny. NIE MÓWIĘ PRZEZ TO ŻE SĄ GŁUPSZE.

  26. Chociaż to czy są czy nie, każdy może ocenić sam. Część jest głupsza, część nie, a na pytanie która grupa jest liczniejsza każdy mężczyzna musi sobie sam odpowiedzieć ;)

  27. Mariusz Braszkiewicz Nacjonalizm bliski faszyzmowi, dobre sobie. To może podaj definicję "nacjonalizmu", bo zdaje się, że opierasz swoje sądy na ten temat na jakichś wydumanych schematach myślowych i stereotypach, niemających zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością.

  28. Dawid Smolik ". A dlaczego mężczyzna jest silniejszy od kobiety i nie ma cycków/piersi? "
    A dlaczego jeśli w jakiejś sytuacji kobieta jest silniejsza od mężczyzny, to i tak się uznaje, że ten drugi jest silniejszy ze względu na to, ze jest mężczyzną, a nie patrząc na rzeczywiste właściwości osobnicze i deleguje się do wykonania jakiegoś zadania tego słabszego mężczyznę, któremu ciężej będzie sobie z nim poradzić? Role społeczne są wyznaczane przez społeczeństwo, w którym dana osoba przyszła na świat, a społeczeństwo od dawna ma w dupie Naturę, więc z łaski swojej nie wycierajcie sobie nią gęby. A właśnie dlatego, że społeczeństwo, więc i wy, macie w dupie Naturę, mylicie się wszyscy bez względu na to, jaką opcję polityczną wyznajecie ( przy czym słowo "wyznawać" idealnie oddaje tu istotę rzeczy).

  29. Mariusz Braszkiewicz " wręcz wyraźnie rozgranicza patriotyzm od nacjonalizmu (który jest bliski faszyzmowi)."
    Nacjonalizm to postawa opierająca się na uznaniu wyższości interesów własnego narodu nad interesami innych narodów. Co według Ciebie oznacza, że "jest [on] bliski faszyzmowi"?

  30. Em De Zbyt płytko do tego podchodzisz i naiwnie. Pisząc o różnicach anatomicznych i o innych rolach w społeczeństwie kobiety i mężczyzny nie chodzi mi o sytuacje gdzie dwie osoby mające przed sobą paletę z pustakami zastanawiają się kto ma większy obwód bicepsa bo ten ma je przenieść. Chodzi mi o inne role w społeczeństwie i wchodzenie kobiet w rolę mężczyzny i mężczyzny w rolę kobiety co jest moim zdaniem chore.

  31. Dawid Smolik "Chociaż to czy są czy nie, każdy może ocenić sam. Część jest głupsza, część nie, a na pytanie która grupa jest liczniejsza każdy mężczyzna musi sobie sam odpowiedzieć ;) "
    Chciałabym, żeby Twoja matka to przeczytała ;)

  32. Maja Martynowska Moja matka nie jest feministką, więc nie ma z przedstawionym poglądem powyżej żadnego problemu. Twój komentarz idealnie sie wpisuje w przedmiot przedstawionego problemu, faceci przytaczają konkretne argumenty dla obalenia mojej tezy, a Panienka? Coś w stylu: a Ty jesteś głupi i masz krzywe nogi.

  33. Słownik Języka Polskiego PWN – Terroryzm [łac.], różnie umotywowane, najczęściej ideologicznie, planowane i zorganizowane działania pojedynczych osób lub grup, podejmowane z naruszeniem istniejącego prawa w celu wymuszenia od władz państwowych i społeczeństwa określonych zachowań i świadczeń, często naruszające dobra osób postronnych; działania te są realizowane z całą bezwzględnością, za pomocą różnych środków (nacisk psychiczny, przemoc fizyczna, użycie broni i ładunków wybuchowych), w warunkach specjalnie nadanego im rozgłosu i celowo wytworzonego w społeczeństwie lęku.

    Ergo – IRA niezależnie od ideologii, która za nią stoi, jest organizacją terrorystyczną.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ