UDOSTĘPNIJ

Zastanawiałem się, czy zawracać sobie gitarę niby nieistotnymi tematami i pisać ten tekst, który opiera się o nie z tego świata źródło. Po zapoznaniu się z tekstem uznałem, że warto z tego źródła trochę chochelką zaczerpnąć.

W kraju rosną ośrodki charyzmatyczne, które prężnie się organizują, tworząc biura regionalne, stowarzyszenia, zakony rycerskie. Mają swoich proroków, kierują się hasłami z pogranicza nacjonalizmu i monarchii, ich motywacją do działania jest ślepa i bezkrytyczna wiara, a taka mieszanka jest niebezpieczna.

Szukamy zagrożenia w islamie, a pod naszym nosem rośnie fundamentalizm w czystej postaci, który jest nachalny i nie uznaje dialogu. Ruchy charyzmatyczne działają jak sekty i są, moim zdaniem, niebezpieczne, bo tworzą się wewnątrz Kościoła Katolickiego. Bierność kapłanów, którzy sami w tym dziele biorą udział, może przyciągać znaczną ilość ludzi, zwłaszcza z regionów, w których ksiądz proboszcz jest najważniejszą postacią opiniującą co wierni mają myśleć i na kogo głosować.

ciemnota

Ruchy charyzmatyczne w głównej mierze opierają się o objawienia, które nawołują do nawrócenia się całego narodu na czystą wiarę katolicką. Nie ma tu miejsca na żadną świeckość, jest tylko jedna opcja – państwo wyznaniowe. Najbardziej znane są objawienia, jakich doznała Rozalia Celakówna. Przesłanie jest takie: Polska jest cały czas w rękach żydów i masonów, kraj jest na skraju rozpadu, a jednym ratunkiem jest posadzenie Jezusa na tronie.

Głównym motywem tego wpisu jest list do Tadeusza Rydzyka, jaki znalazłem na jednej ze stron charyzmatyków. Wygląda na to, że gość który firmuje cały ten cyrk, potrzebowałby jakiejś głęboko inwazyjnej terapii psychiatrycznej, bo listy śle wszędzie gdzie to tylko możliwe; ponoć i Putinowi się dostało. Mimo wszystko uważam, że jest on emanacją dość znacznej grupy społecznej i dlatego warto się chwilę zastanowić, czy to tylko niszowy przypadek, czy już dobrze rozwijający się wirus oszołomstwa, które nie jest w stanie zauważyć, jakie konsekwencje niosą za sobą takie przesłania.

Ted Sokalski – Stowarzyszenie Katolików Świeckich [statut] pod patronatem Jezusa Chrystusa Króla. „Komandor katolików świeckich, Polaków z Chicago”napisał list otwarty do dobrodzieja Tadeusza. W liście stawiane są zarzuty pod adresem „Tadeusz” i kierunku, w jakim zmierza jego całe dzieło. Okazuje się bowiem, że nie wszyscy podzielają pogląd, jakoby wybór na prezydenta Polski Andrzeja Dudy był trafny. Głównym zarzutem jest to, że dobrodziej chwyta wszystkie możliwe sroki za ogon.

Bogu_boskie_Kosciolowi_5668088

List otwarty do Ojca Dyrektora

Oj, zbierają się nad dobrodziejem Tadeuszem Rydzykiem niepogodne chmury. Nic dziwnego, że mu zasięg pada, gdy otrzymuje ciosy „zdradzieckie” z terenów odległych. Trzeba wiedzieć, że główna kasa na dzieła Tadeusza pochodzi od Polonii, a centrum operacyjne jest w Chicago. Rozpaczliwe listy w sprawie kasy są jak najbardziej uzasadnione, bo źródełko z USA może wyschnąć, więc trzeba nacisk położyć na rodaków.

Tu w Chicago masoni – także spośród duchowieństwa – śmieją się nam katolikom świeckim w twarz, że „…i ojciec Rydzyk przystąpił do masonerii – jest rycerzem Kolumba!”

Próbowałem rozgryźć zależności między wymienianymi dalej postaciami. Niestety, moja percepcja poznawcza nie jest w stanie tego ogarnąć. Ogólny wniosek, jaki mi się nasunął, to taki, że są dość luźno powiązani z ruchem, który chce osadzić Jezusa na tronie Polski a Ted Sokolski i jego stowarzyszenie promuje monarchię.

Jak wiesz, drogi Ojcze, polscy katolicy świeccy w polonijnym Chicago prowadzą walkę nakazaną nam przez naszego Zbawiciela i Króla z sługami Lucyfera.

Wspomnieni rycerze Kolumba mają w emblematach rozciętą piramidę, symbole rewolucji francuskiej, co kwalifikuje  ich jako masonów i sługusów Belzebuba.

Ojcze Dyrektorze!

Pytam otwarcie i wprost – czy jest to prawda? Pytam wobec Polonii całego świata i Rodaków w kraju – i czekam na odpowiedź!

Sprawa wydaje się dość pilna, bo Komandor Ted na samym początku jasno dał do zrozumienia, z czyjej kasy dzieło powstało.

Wielki to był wysiłek (…) Polonia obu Ameryk i całego świata, wespół z Polakami z kraju, miała tak znaczący udział. Stąd i troska o Ojca Dyrektora i powstałe z Jego inspiracji dzieła jest nie tylko obowiązkiem (…) – ale i szczególnym prawem, wynikłym z własnego współudziału w tym dziele.

Dzieła rycerzy Kolumba w kraju to nie jakieś sobie tam kółka różańcowe czy innapopierduszka, to prężnie rozwijająca się organizacja charyzmatyków.

„Zakon przekazuje miliony dolarów dla działalności Kościoła na wszystkich szczeblach, a członkowie przepracowują społecznie miliony godzin w służbie Kościoła.” Rycerze Kolumba wspierają Kościół Katolicki na wiele sposobów, między innymi finansując różne ważne projekty Watykanu.

Znając zaradność dobrodzieja Rydzyka, takich kąsków się nie zostawia samopas, tym bardziej że oddziały rycerzy i ich stancje są rozsiane po całym kraju.

Przechwytywanie

W liście Ted Komandor jest szczerze przerażony tym, co głosił  nieżyjący już Ojciec Mikrut za pośrednictwem mediów, na które kasa poszła z kieszeni Polonii w USA.

Z przerażeniem obserwujemy– fałszowanie Objawień udzielonych przez naszego Zbawiciela, Odkupiciela i Króla za pośrednictwem sł. Bożej Rozalii Celakówny w kluczowo ważnej dla ocalenia naszego narodu kwestii: uznania Pana Jezusa za Króla Polski. Celuje w tym zwłaszcza Ojciec Mikrut.

Jak przystało na nawiedzonego człowieka opętanego teoriami spiskowymi, przerażenie przeradza się w święte oburzenie i wyciągane są ciężkie działa w celu nastraszenia dobrodzieja karą dla chrześcijan najcięższą, bo w tym wypadku nie ma przebaczenia:

Otóż fałszowanie treści Objawień Bożych jest grzechem przeciwko Duchowi Świętemu.

To musiał Tadeusz nieźle zaleźć za skórę świeckim katolikom za oceanem. Widać w tym potężny ładunek niespełnionych nadziei i obietnic.

Nie mniejszą zgrozę nas, ludzi Wierzących w Chrystusa tu – w dalekim Chicago – a jakże przecież bliskim najpiękniejszym polskim tradycjom katolickim – budzi nachalna promocja w mediach powstałych z inspiracji Ojca Dyrektora kandydata prezydenckiego, pana Andrzeja Dudy.

Jak się więc okazuje, Polonia w USA nie do końca życzy sobie, aby Polacy w kraju wybrali pana Andrzeja na prezydenta. Głównym powodem jest to, że przyszły prezydent jest kolaborantem ideowym, nie przyznaje się wprost do wiary katolickiej, tak jak to czynił pan Braun w czasie niedawnej kampanii prezydenckiej. Na domiar złego, wraz z nieżyjącym Lechem Kaczyńskim cieszył się z powstania loży masońsko-żydowskiej B’nai B’rith i ogólnie jest reprezentantem„ciemnych zakulisowych sił, działających na zgubę Kościoła oraz polskiego narodu i państwa?”

W dalszej części listu następują jakieś przepychanki personalne między świętymi, błogosławionymi i nawiedzonymi, których sensu nawet nie próbowałem wyłapywać – są zbyt zawiłe. Mieszają się proroctwa trzęsień ziemi w Polsce z rozwaleniem czynnym Unii przez wkurzonego Jezusa.

Nieopacznie otworzyłem kolejny list, a właściwie odezwę pod znamiennym tytułem: „Wszyscy Polscy Księża Proboszczowie i Kapłani! W Polsce i na emigracji!”. Cholera, pomyślałem, to też może być ważne. Brzmi dość poważnie i wskazuje, że Ted jako głos amerykańskiej Polonii, jest szczerze zainteresowany losami naszego opętanego przez demony, żydów i masonów, kraju.

Nie będę za bardzo wchodził w treść tych dubów smalonych, ale parę cytatów warto przytoczyć – tak ku przestrodze i wzmożeniu czujności, bo sprawa wydaje się być poważna. Ted, żeby była jasność, kto zacz przemawia i kto autoryzuje ten przekaz, pisze tak:

Nagłówek naszych pism – jak w tym liście – powstał na polecenie Pana Jezusa. (Mamy obecnie w Chicago cztery dusze mistyczne – w tym jednego księdza katolickiego, dokładniej to kapłan zakonny.)

Po zacytowaniu z portali przykładów, jak to Andrzej Duda lawirował z in vitro, jak brał udział w haniebnym posiedzeniu Parlamentu Izraelskiego w Polsce i zapytany o ten fakt, uciekł  też haniebnie spod mikrofonu, dowiadujemy się, że żona pana Andrzeja jest żydówką!

Dorzucę jeszcze, że żoną pana Dudy jest córka żydowskiego polskojęzycznego poety Juliana Kornhausera, fanatycznego antypolskiego kłamcy, co to pisał wiersze, jak to w 1946 roku Polacy w Kielcach rozbijali kolbami karabinów główki żydowskich dzieci, etc.

Pojawia się ciekawy wątek z panem Braunem. Okazuje się, że to własnie on jest głównym ideowym przedstawicielem dobrodzieja Tadeusza, jak i zwolenników intronizacji Jezusa.

4985df2e83ad743665809953e6af1541

Przewielebni Polscy Kapłani!!!

Tak wielu z Was czynnie poparło, a wielu nadal popiera kandydata PiS Andrzeja Dudę. Jednocześnie – czy myślicie – że zrobicie na tym dobry „interes”? Zapytany o to wprost Ojciec Tadeusz Rydzyk, zasłaniał się w Chicago powtarzaniem jak mantry: „Prawdziwy, rzeczywiście nienaganny katolicki kandydat Grzegorz Braun – nie ma żadnych szans, nie ma żadnych szans, nie ma żadnych szans…” Wielce mnie ciekawi, czy Ojciec Dyrektor zapomniał, jak partia PiS wystawiła go do wiatru w sprawie kandydatów do Parlamentu Europy w ostatnich wyborach?

Jak się okazuje, dobrodziej Tadeusz już nie jest w stanie wszystkich sroczek za ogon przytrzymać, a naciągnięci na kasę rodacy na obczyźnie tracą cierpliwość ,czego wyraz dał „Ted Komandor sługa” tymi słowy:

O nasi kochani Księża!

Nie bądźcie podłymi geszefciarzami, jak Ojciec Tadeusz Rydzyk. Oby on się nie przekonał, jak go ten PiS opisi, a Duda wyduda. Jeszcze mu było mało? A oni nie spoczną, dopóki dzieł jego nie unicestwią.

Śmieszno i straszno się robi, gdy się pomyśli, że zgraja ludzi, którzy nie mają pojęcia, co się w kraju dzieje, a mająca jakieś wymierne przełożenie na opinię społeczną, takie dziwne rzeczy pisze.

20130412190519uid5

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułKopacz obiecuje dopłaty do najniższych wynagrodzeń
Następny artykułKolejny fatalny spot o dopalaczach. „Dostałem raka po tym filmie” (video)
Mariusz Hnatiuk

Bloger, współtwórca portalu PolskiAteista.pl Poza stadem… Jestem zwolennikiem laickości państwa, w którym każdy zna swoje miejsce — rząd jest w parlamencie, a religie w swoich kościołach. Nie jestem ateistą wojującym z Bogiem, bo jest to walka z wiatrakami. Jestem natomiast ateistą wojującym z religijnymi absurdami, które są używane do tworzenia sztucznych podziałów między ludźmi o różnych światopoglądach. Szanuję osoby wierzące i ich przekonania, i tego samego oczekuję w zamian. Szukam wspólnej płaszczyzny do prowadzenia konstruktywnej wymiany poglądów. Interesuję się psychologią społeczną w zakresie wpływu stereotypów na relacje między ludźmi.

Zobacz również