UDOSTĘPNIJ
źródło: youtube.com

Rzecznik Donalda Trumpa, Sean Spicer, zdążył już zasłynąć w amerykańskich mediach. Już na początku swojej pracy rozstawiał dziennikarzy po kątach i instruował ich, jak mają przekazywać informacje. Nikt jak dotąd nie zdołał go zaskoczyć ani przegadać. Do czasu.

Udało się to komuś, kto wcale nie zajmuje się polityką. Sytuacja była do tego stopnia nietypowa, że sam Spicer stwierdził, że „to było świetne”. O co chodzi?

Podczas konferencji prasowej w Białym Domu, kiedy Spicer odpowiadał właśnie na pytanie jednego z dziennikarzy, usłyszał za swoimi plecami:

 – Potrzebujesz pomocy?

Okazało się, że konferencję przerwał Rob Gronkowski, gwiazda amerykańskiego futbolu, członek drużyny New England Patriots grającej z powodzeniem w NFL.

Zdziwiony Spicer odpowiedział sportowcowi, że „poradzi sobie”. Gronkowski nie zamierzał jednak ustępować i zapytał po raz kolejny rzecznika, czy ten jest pewien. Zbity z tropu rzucił jedynie w odpowiedzi „być może”. Kiedy Gronkowski wycofał się z sali Spicer oniemiał. Potrzebował chwili żeby dojść do siebie, a potem zacząć śmiać się razem ze zgromadzonymi. Jak sam w końcu stwierdził, „to było świetne”.

Zobacz również