UDOSTĘPNIJ

Po raz pierwszy od dłuższego czasu elektorat konserwatywno – liberalny będzie miał do wyboru aż dwie partie. O głosy do Parlamentu Europejskiego w 2014 i rok później w wyborach parlamentarnych walczyć będzie Kongres Nowej Prawicy oraz Polska Razem Jarosława Gowina.

Ugrupowania te są do siebie podobne ideowo, jedni i drudzy stawiają na tradycyjne wartości w sprawach obyczajowych oraz jak największą wolność i samodzielność jednostek w myśl zasady, że każdy jest kowalem swojego losu. Na tym podobieństwa chyba się kończą, dlatego teraz spróbujemy przyjrzeć się różnicom.

Retoryka

Sposób wypowiedzi jest czymś, co bardzo różni liderów obu partii. Z jednej strony stonowany i zawsze spokojny Gowin, a z drugiej mistrz ciętych ripost i ostrego języka – Janusz Korwin Mikke. Wobec prezesa KNP trudno być obojętnym, u niektórych budzi wrogość, u innych zachwyt.

Struktura partii

Musimy powiedzieć jasno – wciąż praktycznie niemożliwe wydaje się istnienie KNP bez jej charyzmatycznego przywódcy. Mimo iż w szeregach tej partii znajduje się bardzo wiele młodych i utalentowanych osób to wciąż pozostają oni nieco w cieniu prezesa. Również Polska Razem nie ma raczej alternatywy jeżeli chodzi o główne stanowisko w niej. Jednakże Gowinowi udało się zgromadzić kilka znanych twarzy, dzięki czemu nie będzie postrzegany jako samotny jeździec.

Jedną z najważniejszych różnic pomiędzy ugrupowaniami jest sposób w jaki chcą wprowadzać zmiany w kraju. Janusz Korwin – Mikke w swoich wypowiedziach podkreślał, że jego partia chce całkowicie zlikwidować obecny ustrój i w jego miejsce zacząć tworzyć nowy. Tymczasem Gowin woli iść drogą reform i w ten sposób powoli przetransformować system.

Wydaje się więc, że Gowin przyciągnie raczej spokojniejsze osoby, którze obawiają się radykalnych zmian proponowanych przez JKMa. Wśród wyborców tego drugiego zaś sporą grupę stanowią młodzi ludzie, niecierpliwi i żądni reform, a  także ujęci jego nieszablonowością, niepoprawnością polityczną, oraz logiką argumentów.

W maju pierwszy sprawdzian – wybory do PE. W Polsce charakteryzują się one stosunkowo niską frekwencją (2009 rok – około 24%), co zwiększa szanse na sukces mniejszych ugrupowań. Czy Janusz Korwin – Mikke zostanie polskim Nigelem Farage’m? A może Gowin swoimi reformami wyniesie Polskę na czołowe pozycje w rankingach wolności gospodarczej, podobnie jak Mart Laar w Estonii?  Czy w ogóle w naszym parlamencie jest miejsce na frakcję konserwatywno – liberalną? Czas pokaże.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również