UDOSTĘPNIJ
źródło: flickr.com, pixabay.com

Gorąco na linii Węgry-Izrael. Akcje, jakie podejmuje przeciw George’owi Sorosowi węgierski rząd, doprowadziły do znacznego pogorszenia stosunków Budapesztu z Jerozolimą. Państwo żydowskie skrytykowało Węgrów za ich kampanię przeciw Sorosowi. Węgrzy nie pozostawili odezwy bez odpowiedzi.

Na Węgrzech wszczęto przeciw Sorosowi kampanię, w ramach której na ulicach miast rozwieszane są plakaty z roześmianym Sorosem. Podpis na nich brzmi „Nie pozwólmy, by Soros śmiał się ostatni”. Bogacz jest żydowskiego pochodzenia, a więc głos w sprawie zabrali Żydzi. Ambasador Izraela na Węgrzech, Josi Amrani, uderzył we władze tego kraju i przestrzegł przed dalszym godzeniem w Sorosa.

– Apeluję do tych, którzy mają związek z tą kampanią plakatową, oraz do jej inicjatorów, by jeszcze raz przemyśleli konsekwencje. Ta kampania nie tylko zawiera krytykę polityczną pewnej osoby, nie tylko przywołuje smutne wspomnienia, ale też budzi nienawiść i lęk – mówił ambasador.

Węgrzy stanowczo odpowiedzieli na słowa ambasadora, a także innych działaczy żydowskich, którzy bronili imienia Sorosa. Jak twierdzą władze Węgier, Soros za pomocą finansowanych przez siebie organizacji pozarządowych próbuje wpłynąć na władze w kraju, a także zniszczyć ogrodzenie na granicach Węgier. Węgierskie MSZ zaznaczyło więc, że „użyje wszystkich dostępnych metod, by wystąpić przeciw temu spekulantowi finansowemu”.

– Węgry, podobnie jak Izrael, będą występować przeciwko każdemu, kto oznacza dla kraju i obywateli zagrożenie bezpieczeństwa – podkreślił w oświadczeniu rząd węgierski.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również