UDOSTĘPNIJ
źródło/wikimedia.org

Niemałe zamieszanie wywołało pojawienie się w gnieźnieńskiej bazylice św. Wojciecha trzech młodych kobiet przebranych za muzułmanki. Jak się później okazało, kobiety były uczestniczkami warsztatów prowadzonych przez Teatr im. Aleksandra Fredry. Wierni nie kryją oburzenia.

Sytuacja miała miejsce w niedzielę, 15 maja. Trzy kobiety owinięte czarnymi chustami stylizowanymi na stroje muzułmańskie z nikabami przybyły do bazyliki św. Wojciecha. Choć wyglądały jak muzułmanki, zachowywały się jak chrześcijańscy wierni – kobiety stanęły wśród innych wiernych, klękały, przystąpiły też do komunii świętej. Co więcej, ktoś trójce robił zdjęcia, które później opublikowano w gablocie teatralnej.

„Osoby te pojawiły się w trakcie liturgii słowa w tych strojach, ale zachowywały się raczej pobożnie. Po mszy świętej przyszły przed prezbiterium i tam się pochylały i klęczały. Przez cały czas nic nie mówiły, a po nabożeństwie wyszły. Widziałem też, że ktoś im robił zdjęcia” mówi proboszcz, Jan Kasprowicz, który obserwował całą sytuację.

Jak się okazało, kobiety te brały udział w organizowanych w dniach 14-15 maja warsztatach teatralnych. Te pod nazwą „ReStart – Łańcuch Sztuki. Kontynuacja” miały pokazać mieszkańcom Gniezna nieprawdziwość stereotypów na temat innych ras czy wyznań. Pojawienie się kobiet w świątyni to był zaplanowany performance. To właśnie ten fakt miał oburzyć wiernych.

Ci swoje niezadowolenie manifestują zwłaszcza na stronie internetowej Teatru im. Aleksandra Fredry, który odpowiedzialny jest za przeprowadzone warsztaty. Wielu wskazuje na to, że takie działanie trójki kobiet zamiast obalać stereotypy, pokazało, że artyści nie mają szacunku dla miejsc kultu. Wiernych zwracają uwagę także na fakt, że przystępując do komunii, artystki sprofanowały ten sakrament.

Swój głos w tej sprawie oddają też niewierzący mieszkańcy miasta. Jeden z nich stwierdził, że „ekipa z teatru zrobiła szopkę podczas nabożeństwa”.

Wszystko pięknie, tylko jakim prawem wasza ekipa weszła do katedry i robiła szopkę podczas nabożeństwa? Nie identyfikuję się z katolicyzmem, ale uważam to za wstrętne i oburzające!” – napisał internauta identyfikujący się jako Marcin.

Do sytuacji odniosła się dyrekcja gnieźnieńskiego teatru – dyrektor Joanna Nowak i zastępca Łukasz Gajdzis. Według oficjalnego komunikatu, „efektem finalnym warsztatów były działania performatywne, ambientowe, badające obcość i wykluczenie społeczne ze względu na rasę, wyznanie, przekonania polityczne, światopogląd”. Władze teatru zaznaczają, że działania uczestników warsztatów nie miały na celu obrażenia kogokolwiek.

„Dyrekcja Teatru pragnie poinformować, iż intencją warsztatów nie było prowokowanie, epatowanie innością, odmiennością czy też obraza czyichkolwiek uczuć religijnych. Wyrażamy ubolewanie, że nasze działania zostały przez niektóre osoby niewłaściwie zinterpretowane. W pełni szanujemy uczucia i przekonania wszystkich ludzi, a także prawo do ich wyrażania” – można przeczytać w komunikacie dyrekcji.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO


Obserwuj Pikio.pl na Twitterze, tam więcej informacji!


źródło: gniezno24.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również