UDOSTĘPNIJ
źródło: youtube.com

Toony, czyli Tomasz Chachurski, to mieszkający w Niemczech polski raper. W wywiadzie, którego udzielił niedawno jednemu z polskich tygodników patriotycznych, mówił o tym jak ciężko jest mu działać w Niemczech. Wszystko przez to, że Toony w swoich tekstach porusza kwestię wiary chrześcijańskiej i patriotyzmu. Przez to musi mierzyć się z licznymi szykanami i groźbami ze strony muzułmańskich fundamentalistów.

Jak powiedział Chachurski, fala hejtu pod jego adresem zaczęła się, gdy ten nagrał piosenkę „Deine Starke” („Twoja siła”). Piosenka mówi o wielkiej sile patriotyzmu i miłości do własnego kraju. Jak stwierdził sam Toony, chciał w niej wytłumaczyć Niemcom, dlaczego Polacy są tak przywiązani do własnego kraju.

„Ta patriotyczna piosenka została napisana dla Niemców po to, by za zachodnią granicą zrozumiano przywiązanie do ojczyzny. Co ciekawe, nawijałem z wokalistą Sahinem, który również śpiewał: ‚Twoją siłą jest twój kraj'” – mówi Chachurski.

Jak się okazało, piosenka zainicjowała tylko falę negatywnych komentarzy pod adresem Toonego i Sahina, który nagrał utwór razem z nim. Nienawistne opinie na temat polskiego rapera miały pochodzić także z Polski.

„W Niemczech nazywano nas faszystami, rasistami, nazistami czy ksenofobami. Mnie, ze względu na mój ciemny zarost, niektórzy Polacy nazywali ‚ciapakiem’ czy ‚brudasem’, porównując w ten sposób do islamskiego ekstremisty, co nie jest prawdą”.

Poważne groźby zaczęły się jednak wraz z wydaniem piosenki „Vaterunser” („Ojcze nasz”). Od tamtego momentu szydzenie i wyśmiewanie zmieniły się w grożenie śmiercią czy zgwałceniem bliskich. Powodem po raz kolejny miało być to, że w piosence propaguje wiarę chrześcijańską i patriotyzm i sam deklaruje się jako chrześcijanin-patriota.

„Najgorsze są groźby wysyłane pocztą do moich rodziców, w których ojciec i matka są wyzywani od najgorszych sku*wieli. Mam tysiące wiadomości od muzułmanów czy islamistów pisanych z oficjalnych kont na Facebooku. Grożą mi zabiciem, piszą, że chcą wy*uchać moją matkę, ojca, a nawet zmarłą babcię i dziadka. Wysyłają zdjęcia ze swoimi penisami, pisząc, że spuszczają się i szczają na naszą Biblię. Obrażają nasze polskie kobiety, nazywając je szmatami i ku*wami, twierdząc, że zaliczyli ich już wiele. Twierdzą również, że my, Polacy, nie mamy honoru” – opowiada Chachurski.

Jak podaje Toony, za groźbami najczęściej stoją „radykalni islamiści, przeważnie salafici, będący na fundamentalnej drodze islamu”. Sam raper deklaruje się jako osoba tolerancyjna, która szanuje innych i ma przyjaciół innym kolorze skóry niż biały. Jedyne czemu ma się sprzeciwiać to „islamski fundamentalizm, który chce pozbyć się innowierców”. Walkę z nim określa jako „roztropność i miłość wobec bezbronnych”.

Toony podaje także, że starcia z muzułmanami to nie pierwsza tego typu sytuacja w jego życiu. Już za młodu, kiedy wychowywał się na jednym z niemieckich osiedli wieloetnicznych, to właśnie muzułmanie mieli prowokować konflikty.

„Przyjechałem do Niemiec, mając trzy latka, wychowałem się na multietnicznym osiedlu i wiem, o czym mówię. Przykro mi to powiedzieć, ale jednak jeśli dochodziło do starć międzykulturowych, to w 99 proc. prowokatorami byli muzułmanie. Często tworzą swoje własne społeczeństwo, izolując się na osiedlach, gdzie mieszka większość muzułmanów. Trzeba im przyznać, że potrafią trzymać się razem i wspierać na emigracji, w przeciwieństwie do Polaków” – podkreśla raper.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO


Obserwuj Pikio.pl na Twitterze, tam więcej informacji!


źródło: ndie.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułMilik ripostuje, Russell Crowe odpowiada na zaczepkę
Następny artykułKijowski patronuje akcji „skutecznego ściągania alimentów”
Wiadomości Pikio

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również