UDOSTĘPNIJ
Shiite tribal fighters raise their weapons and chant slogans against the al-Qaida-inspired Islamic State of Iraq and the Levant (ISIL) in the northwest Baghdad's Shula neighborhood, Iraq, Monday, June 16, 2014. Sunni militants captured a key northern Iraqi town along the highway to Syria early on Monday, compounding the woes of Iraq's Shiite-led government a week after it lost a vast swath of territory to the insurgents in the country's north. (AP Photo/ Karim Kadim)

Tunezja, Kuwejt i Francja padły ofiarami ataków terrorystycznych. Grecja – kraj, w którym narodziły się zręby demokracji, jest na skraju bankructwa. Z chińskiej giełdy w ciągu czterech tygodni wyparowały trzy biliony dolarów. Unia co chwilę zwołuje nadzwyczajne spotkania. Rosja ze Stanami bawią się w podchody wojenne wzajemnie się prowokując. Ukraina może stać się państwem upadłym. W Syrii trwa konflikt zbrojny. Libia i Irak to jedna wielka beczka prochu.

W ciągu ostatnich miesięcy w parlamencie Europejskim odbyły się dwa nadzwyczajne szczyty w sprawie nielegalnych emigrantów. Na pierwszym wymyślono niszczenie łodzi, na które próbują dostać się nielegalni emigranci. Drugi dotyczył przestępczych gangów i organizacjach zajmujących się przemytem uchodźców. Węgrzy wpadli na pomysł zbudowania muru, aby powstrzymać falę uchodźców z Bałkanów.

Wszystko wskazuje na to, że przez Europę przeleje się istna wędrówka ludów, której nikt już nie zatrzyma i tylko kwestią czasu jest, kiedy nasz kraj zostanie w to wszystko wplątany. A w tle tych wszystkich wydarzeń tworzy się brutalna organizacja nazywająca się państwem Islamskim ISSI, która dokonuje zamachów, publicznych egzekucji, sieje strach i panikę.

Myślę, że coraz trudniej będzie w naszym kraju oddzielać świeckość od religii, tym bardziej że pojawia się coraz więcej głosów, jakoby chrześcijaństwo (w domyśle Kościół Katolicki ) było ostoją bezpieczeństwa w Polsce.

Islamiści zabiją Europę i zawieszą nasze głowy na płotach. Jedyną nadzieją pozostaje chrześcijaństwo. Męskie chrześcijaństwo czasów krucjat. Liberalna demokracja nie ma mocy koniecznej do przetrwania. Tomasz Terlikowski.

Tego typu opinie pojawiają się coraz częściej. Czy są racjonalne? Uważam, że wręcz przeciwnie – są szkodliwe i przesiąknięte myśleniem religijnym, które nie uwzględnia czym jest Islam i skąd się wywodzi. Islam jest w zawieszeniu między judaizmem a chrześcijaństwem, jest zlepkiem tych dwóch wyznań, który przejął część tradycji żydowskich i chrześcijańskich.

Islam wywodzi się od Ebionitów (nazarejczyków), Św. Hieronim w korespondencji ze św. Augustynem napisał: „Uważają się za żydów i chrześcijan, ale w rzeczywistości nie są ani jednymi, ani drugimi”. Uznali Jezusa za proroka, którego żydzi odrzucili, jednak nie uznali jego boskiej natury. Kultywują obrzezanie, zakaz spożywania wieprzowiny, obmywanie się przed modlitwą.

Z chrześcijaństwa zapożyczyli post zwany ramadanem, które to słowo w języku arabskim znaczy „popiół”, a święto to kończy się wielką imprezą. Różaniec muzułmański jest podobny do chrześcijańskiego, modlitwy są oczywiście inne, ale ich liczba 99 wywodzi się ze wschodniej tradycji chrześcijańskiej.

Definicja islamu:

„Wierzymy w Allaha i w to, co zostało nam objawione, jak i to, co zostało objawione Abrahamowi, Izmaelowi, Izaakowi, Jakubowi i ich plemionom, oraz w to, co dane było Mojżeszowi i Jezusowi i innym Prorokom od ich Pana. Nie czynimy różnic między nimi i Jemu się oddajemy. (Koran, 3:85)

Panuje opinia, którą zresztą utrzymują też sami islamiści, że jest to religia nowa z nowym prorokiem Mahometem i z nowym miejscem kultu – Mekką, jednak tak nie jest. Islam jest odłamem judeochrześcijańskim, nie jest religią inną i niezależną, jest tylko zmodyfikowanym odłamem religii monoteistycznej z tym samym bogiem Jahwe na czele. I tak jak pozostałe dwie religie, islam kładzie nacisk na: pokój, wolną wolę, miłość i równość wszystkich w oczach boga, z tym że nie do końca…

Głównym wyznaniem wiary muzułmanów jest afirmacja, która zawiera przesłanie radykalnych islamistów: „Nie ma innych bogów niż Allah i Mahomet jest Jego prorokiem” to stwierdzenie jest negacją, która zakłada, że są inni bogowie więc muszą być też i ich wyznawcy, których nazywa się niewiernymi- muszrikun. Niektórzy znawcy islamu twierdzą, że są to politeiści, jednak nie do końca jest to prawdą, bo niewierni są przez wyznawców islamu utożsamiani głównie z chrześcijanami, którzy wierzą w Trójcę Świętą.

Za takim poglądem świadczy skala zbrodni dokonanych na chrześcijanach w czasach nam współczesnych. Ustalenie ilości ofiar jest skomplikowane, a podawane liczby mocno się rozjeżdżają. Liczy się na przykład, że od wydarzeń z karykaturami z 2005 roku, w Nigerii zamordowano blisko 50 tysięcy chrześcijan, a w Sudanie w ciągu 15 lat – blisko 2,5 miliona.

Biblia i Koran to pisma, które zawierają przesłanie miłości i jednocześnie ukazują krwawe akty przemocy — dokonywane w imię tej miłości. Pisma te przenikają się, zawierają podobne przesłania, tylko są inaczej interpretowane i przystosowywane do panującej w danym środowisku kultury. Parafrazując: daj fundamentaliście młotek, a cały świat stanie się dla niego gwoździem.

W wielu krajach muzułmanie nie widzą niczego złego w zabijaniu ludzi za apostazję czy kamieniowaniu kobiety za cudzołóstwo. W biblijnym dekalogu jest przykazanie „nie morduj”, a jednocześnie Stary Testament to jedna wielka wojna religijna, gdzie trup w imię boga miłości ściele się gęsto. Jezus powiedział: kto mieczem wojuje, od miecza może zginąć. Nie przeszkadzało to chrześcijanom krzewić wiarę tym samym mieczem, stosując przemoc i mordując niewiernych.

W świetle tych faktów twierdzenie, że jakiś odłam religijny uchroni kraj przed agresją innego odłamu, który jest w naturalnym konflikcie interesów i przekonań, jest bzdurą i nawoływaniem do eskalacji konfliktu, a nie jego rozwiązania.

Żyjemy w czasach niebezpiecznych, w których ścieranie się światopoglądów i wierzeń jest wykorzystywane do walki o korzyści materialne i zasoby naturalne ziemi. Najważniejsze decyzje o losach świata zapadają w krajach najbogatszych. Cichaczem  podejmowane są kluczowe decyzje dotyczące każdego za nas. Prawdziwe zagrożenia, takie jak negocjacje w sprawie TTIP paktowane są tajnie, w nadziei, że uda się je zakończyć, zanim społeczeństwa odkryją prawdziwą skalę zagrożenia.

Naszą planetę w miażdżącej większości zamieszkują ludzie wierzący. Może to jest najlepszy czas na to, by przestać się modlić o pokój, a zacząć go czynić biorąc odpowiedzialność za to, w co się wierzy i jak? Może to jest właściwy czas, żeby przestać odmawiać różańce za decyzję senatorów, przestać zajmować się życiem seksualnym innych ludzi i szastać pustymi frazesami o życiu poczętym ,a zająć się tym trwającym?

Nie wszystkich wierzących determinują cytaty o przemocy i dżihadzie, tak samo nie wszyscy ludzie niewierzący są determinowani brakiem wiary do czynienia zła. Historia pokazuje, że to nie słowa zapisane na kartach jakiegoś pisma określają nasze zachowania ,tylko to w jaki sposób wciela się je w życie. Dotyczy to wszystkich wierzących i niewierzących w takim samym stopniu.

child-431717_1280

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułIslandia zniosła ochronę uczuć religijnych
Następny artykułMemy i przeróbki po akcji JKM-a. Schetyna zaś przeprasza Europę
Mariusz Hnatiuk

Bloger, współtwórca portalu PolskiAteista.pl Poza stadem… Jestem zwolennikiem laickości państwa, w którym każdy zna swoje miejsce — rząd jest w parlamencie, a religie w swoich kościołach. Nie jestem ateistą wojującym z Bogiem, bo jest to walka z wiatrakami. Jestem natomiast ateistą wojującym z religijnymi absurdami, które są używane do tworzenia sztucznych podziałów między ludźmi o różnych światopoglądach. Szanuję osoby wierzące i ich przekonania, i tego samego oczekuję w zamian. Szukam wspólnej płaszczyzny do prowadzenia konstruktywnej wymiany poglądów. Interesuję się psychologią społeczną w zakresie wpływu stereotypów na relacje między ludźmi.

Zobacz również