UDOSTĘPNIJ
źródło: youtube.com

Państwo Islamskie jest na skraju upadku. W starciu z połączonymi oddziałami Syryjskich Sił Demokratycznych i wspieranymi przez USA oddziałami Kurdów i Arabów ISIS przegrywa. Ostatnim bastionem, który pozostaje w rękach radykałów jest Rakka, stolica ich samozwańczego kalifatu. Propaganda dżihadystów straszy jednak, że lada chwila uwolniona zostanie ogromna potęga.

Wydawana przez dżihadystów gazeta Rumiyah od kilku dni podgrzewa atmosferę wśród bojowników. Ci są mamieni wizją niszczycielskiej superbroni, którą ISIS ma objawić sam Allah. Mówi o tym w wywiadzie dla gazety dowódca sił islamistów w Rakce. Ten przekonuje, że jego żołnierze to uzdolnieni twórcy prowizorycznej broni, a niedługo „Allah obdarzy mudżahedinów orężem, którego jeszcze nie odkryto”.

Dżihadyści faktycznie dobrze radzą sobie z tworzeniem bomb-samoróbek, dronów z ładunkami wybuchowymi i samochodami-pułapkami. Coraz częściej chwytają także po chlor, w którego uzbrajają bomby i drony. Jak mówią jednak eksperci wojskowości, poza tą bronią ISIS nie ma nic więcej. Stolica państwa ekstremistów jest otoczona i odcięta od dostaw z zewnątrz, niedługo więc zostanie im jedynie walka na pięści.

Mimo to władze Państwa Islamskiego mamią swoich żołnierzy wizją superbroni, która zmiecie z powierzchni ziemi wszystkich przeciwników Allaha. Bojownicy ślepo wierzą w zapewnienia i mimo coraz gorszej sytuacji na froncie, są przekonani o zwycięstwie.

Świat śmieje się z tak nastawionych ekstremistów. W ten sam sposób naziści oszukiwali swoich żołnierzy i cywilów, kiedy wynik II Wojny Światowej był już rozstrzygnięty. Gdy III Rzesza upadała, w radiach ogłaszano odkrycie „wunderwaffe„, które pozwoli Tysiącletniej Rzeszy trwać. Tak jak w przypadku chylącego się ku upadkowi Państwa Islamskiego, była to pusta propaganda.

ZOBACZ TAKŻE:

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również