UDOSTĘPNIJ
źródło: pixabay.com

Izrael od lat jest skonfliktowany z arabskimi państwami sąsiadującymi z nim. Żydowskie państwo nie tylko jest narażone na kolejne ataki terrorystyczne islamskich zamachowców, ale na prowokacje władz sąsiednich krajów. Jedną z nich była ostatnia demonstracja w Teheranie, podczas której odsłonięto kontrowersyjny zegar.

Ten był główną atrakcją podczas demonstracji, jaka odbyła się w piątek w Teheranie z okazji święta Al-Kuds. W stolicy Iranu zebrało się ponad milion osób, które na znak solidarności z Palestyńczykami wykrzykiwali hasła „śmierć Izraelowi”.

Wydarzenie miało antyizraelski charakter, co tylko potwierdziły słowa uczestniczących w niej prezydenta i przewodniczącego parlamentu Iranu.

Hassan Rouhani, prezydent, oskarżył Izrael o wspieranie lokalnie działających terrorystów. Zarzucił także Izraelczykom, że ci finansują działania ISIS. Jeszcze dalej poszedł przewodniczący parlamentowi Ali Larijani. Ten stwierdził bowiem, że „Izrael jest najbardziej szkodliwym terrorystą w historii świata”.

Momentem, na który oczekiwali wszyscy uczestnicy demonstracji, było odsłonięcie specjalnego zegara. Ten ma odliczać czas do zniszczenia Izraela. W piątek, kiedy został odsłonięty, widniała na nim liczba 8411 dni. To wyraźne odwołanie do słów ajatollaha Alego Chamenei, przywódcy religijnego w Iranie, który zapowiedział, że w 2040 roku nic nie pozostanie z Izraela.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również