UDOSTĘPNIJ

Według polskiego ustawodawcy import oleju z konopi indyjskich to zbrodnia. Jakub Gajewski, jeden z liderów Wolnych Konopi za zarzucany mu import 900g olejku może zostać skazany na 15 lat więzienia.

W rozumieniu polskiego kodeksu karnego zbrodnia to umyślny czyn zabroniony zagrożony karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 3 lata.

Co prawda Trybunał Konstytucyjny orzekł, że nie ma podstaw do utrzymywania w Polsce zakazu leczenia marihuaną. Nie zmienia to działań organów ścigania, które grożą Gajewskiemu 15 latami pozbawienia wolności.

„Każdego dnia ja i moi koledzy z Wolnych Konopi dostajemy maile i telefony od osób, których los wystawił na próbę. Ich bliscy cierpią na schorzenia, dla których medycyna konwencjonalna nie znajduje ratunku. Stają zatem przed dramatycznym wyborem – godzić się na nieuchronną śmierć, lub szukać alternatywy za wszelką cenę. Wiedzą, że skuteczność terapii olejem nie jest, jak z żadnym lekiem, stuprocentowa. Wiedzą, że za podanie tego leku swojej matce, ojcu czy dziecku, grozi im wieloletni wyrok.” – pisze na natemat.pl Maciej Kowalski.

„Na razie wiemy, że sędzia zgodził się na poręczenie majątkowe, dając Kubie szansę na przygotowanie swojej obrony na wolności, nie zza więziennych krat. ” – dodaje Kowalski.

źródło: natemat.pl

Fot. http://www.fakt.pl/Antyterrorysci-postrzeleni-podczas-cwiczen,artykuly,88003,1.html

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również