UDOSTĘPNIJ

Szczęść Boże! Wygląda na to, że krzyczący: Germany! Germany! Niebezpieczni imigranci ekonomiczni robiący z Europy stajnię Augiasza zrobią nieświadomie coś dobrego dla Polski – wywrócą do góry nogami scenę polityczną w Kondominium rosyjsko-niemieckim pod żydowskim zarządem powierniczym i pozwolą wydostać się z politycznego marginesu zawodowym Polakom. Bo Polacy słusznie boją się, że Polska podzieli los Sztokholmu czyli światowej stolicy gwałtów, dokonywanych w ponad 70% przez muzułmanów i dla swojego dobra będą szukać polskich Orbanów, których nam nie brakuje.

U nas w Kondominium, symbioza mediów gównego nurtu z partią władzy urosła do groteskowych rozmiarów. Dostosowują one przekaz do polityki PO. Może i prezydentem Dudą zarządza z tylnego siedzenia Jarosław Kaczyński, ale za to za premierką Kopacz z rozkazami siedzi Angela Merkel. No i cesarzowa Europy zarządziła, że Polska ma być w czwórce państw przyjmujących najwięcej imigrantów, którzy kolonizują właśnie Europę, a nominatka Tuska nomen omen nominowanego przez Merkel na króla Europy robi co jej protektorzy każą. Ergo, polskojęzyczne media, w większości należące do niemieckich właścicieli dwoją się i troją, by ta niekorzystna dla Polski niemiecka polityka Kopacz dobrze wyglądała. I puszczają frazesy o solidarności, o dramacie uchodźców, humanitaryzmie, moralności itd. TVP poobsadzana naddziennikarzami typu Kraśko i Lis również bierze udział w tym „Kondominium dance”. Ale Polacy, którzy czerpią wiedzę o tym, co się dzieje na świecie z internetu, informacje sprzedawane przez gówny nurt traktują już nawet nie jako propagandę, ale jako kabaret nadający się do słuchania przy muzyczce z Benny Hilla. Bo rzeczywistość, a rzeczywistość sprzedawana przez Lisa, czy Żakowskiego to dwa różne światy.

Media masowej propagandy jakoś nie ubolewają nad tym, że bezpośrednio graniczący z Syrią Izrael zamknął swoje granice i oznajmił ustami Netanjahu, że żadnych uchodźców nie przyjmie. Nie informują o tym, że nieprzyzwoicie bogate kraje Zatoki Perskiej również odmawiają przyjmowania jakichkolwiek imigrantów, bowiem boją się rewolucji wojujących islamistów. Acz dobrodusznie Arabia Saudyjska poinformowała, że chętnie dogodzi muzułmanom osiedlającym się w Europie i sfinansuje 200 meczetów w Niemczech. Tworzący przestrzeń publiczną w Polsce pseudokomentatorzy w ogóle nie utyskują na USA, że nie angażują się solidarnie w pomoc uciekinierom. To one zdestabilizowały sytuację w ich państwach obalając dyktatury trzymające za mordę terrorystów i to po ich „misjach stabilizacyjnych” powstało Państwo Islamskie – pierwsi powinni podstawiać statki dla uciekinierów!

W mediach masowej groteski zobaczymy dramatyczne obrazki, jakoby straszna węgierska policja biła biednych uchodźców… Po czym w internecie ktoś zamieszcza nagranie z całego zajścia i okazuje się, że ten ludzki śmieć, którego reżimówki nazywają uchodźcą rzucił kobietę z dzieckiem na tory, a potem przy stadzie reporterów gadzinowych mediów udawał, że chroni ich przed napaścią brutalnej policji – można o tym przeczytać tutaj.

Te same kabaretowe media utyskują na pozbawionego empatii Orbana, budującego antyimigrancki mur, przeciw biednym uchodźcom… Nie pokazują jednak, jak ci „biedacy” ostentacyjnie wyrzucają ofiarowane przez Węgrów kanapki i napoje do śmietników – można poczytać o tym tutaj.

Maxime Tandonnet, były doradca Sarkozy’ego w wypowiedzi dla Le Figaro problem migracji opisał tak: Ogromna fala imigrantów, głównie młodych mężczyzn, ucieka z Iraku i Syrii do Europy, pozostawiając za sobą garstkę kobiet, jazydek, które w ich miejscu walczą z Państwem Islamskim. Kobiety walczą, a mężczyźni uciekają. Fajnie, co? A Europa rozlewa łzy nad tymi mężczyznami i szeroko otwiera im swoje drzwi. Jazydki i chrześcijanki są więzione przez Państwo Islamskie, publicznie gwałcone i torturowane. (…) Papież Franciszek Poucza nas, katolików, ilu muzułmanów powinniśmy przyjąć. Jednocześnie nie zająknął się słowem o mordowanych na Bliskim Wschodzie chrześcijanach.

Polacy, którzy opowiadają się przeciw przyjmowaniu imigrantów do Polski nazywani są przez pisma Agory nazistami. Władza warszawska odmawia zgody na manifestację antyimigrancką, bo to nienawiśc, zgadza się natomiast na manifestację „Uchodźcy mile widziani”. Wygląda na to, że mamy do czynienia z prowokacją polityczną, bo organizatorzy mimo braku zgody, nie odwołali wydarzenia. Premierka Kopacz podporządkowuje się narzuconym przez unijnych protektorów kwotom imigrantów, które Polska ma obowiązkowo przyjąć i bełkocze o solidarności. Już teraz wiadomo, że będziemy musieli przyjąć ponad 90 tys. uciekinierów w ramach łączenia rodzin. A to dopiero początek, na razie napłynęło do Europy kilkaset tysięcy imigrantów, co będzie jak zaczną przybywać milionami?

Sytuacja jest o tyle absurdalna, że ludzie ci nie chcą do Polski tylko do Niemiec i Polacy w większości też ich nie chcą. Kwotowo mają być skoncentrowani w obozach u nas i nie wolno im będzie odjechać do naszego zachodniego sąsiada. Dodatkowo, zgodnie z wielkim projektem Angeli Merkel, zasiłki oraz warunki bytowe mają być jednolite na terenie całej UE, a to oznacza, że imigrant będzie dostawał za nic nie robienie więcej socjalu, niż zarabia polska kasjerka ciężko pracując w hipermarkecie.

Niedawno też „polski” rząd odmówił przyjęcia kilkudziesięciu polskich uchodźców z Donbasu… Nie mówiąc już o repatriantach. Czy w obliczu słów premierki o solidarności z imigrantami narzucanymi nam kwotowo przez Brukselę, da się postawę nominatki Tuska opisać cenzuralnymi słowami?

Głos prezydenta Dudy jest całkowicie niesłyszalny, jakby w ogóle nie dostrzegał problemu i zagrożenia. W państwach europejskich z grubym socjalem, do których przybyli już islamiści, co rusz słychać o gwałtach, przemocy i terrorze. Oczywiście prawda jest taka, że Duda chce całą odpowiedzialność zrzucić na premierkę Kopacz, bo to ona musi się zmagać z protektorami z Brukseli i Berlina. W takiej sytuacji Polsce potrzebny jest ktoś na miarę Victora Orbana, który głośno powie: Nie! Bezkompromisowy polityk z jajami.

Po tym, jak Janusz Korwin-Mikke przywalił w euroburdelu, w imigrantów ekonomicznych kolonizujących nam Europę z tak grubej rury, iż zasiadającym tam lewaczkom aż oczy zbielały, a partia ciągnie temat w kampanii – KORWiNie na dniach sondaże wystrzelą w górę tak, że tym razem oczy zbieleją „polskim” pseudokomentatorom mediów gównego nurtu, obracającym się w złudnej propagandowej rzeczywistości. Drugim pięknym Polakiem jest Grzegorz Michał Braun ze swoją formacją „Szczęść Boże!” Ta nazwa to majstersztyk, znajdzie i w starszym i w młodszym pokoleniu wielu apologetów. Jak zbierze podpisy, w kampanii będzie grubo. Zostańcie z Bogiem!

Polub mój fanpejdż, by być na bieżąco z moimi felietonami:

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również