UDOSTĘPNIJ

Portal fronda.pl, od którego odcinają się niemal wszyscy jej dotychczasowi zwolennicy medialni (m.in bratnie wydawnictwo Fronda) nie odpuszcza i po raz kolejny sugeruje współpracę Kongresu Nowej Prawicy i Ruchu Narodowego z rosyjskimi służbami specjalnymi.

W artykule „Czy neoendecy i Nowa Prawica szkolili się w Rosji” portal przytacza przykład Litwy gdzie prowadzone jest śledztwo odnośnie szkolenia przez rosyjskie służby uczniów litewskich szkół w ramach programu Sojuz 2014. Program ten był skierowany do litewskich uczniów pochodzenia rosyjskiego i zakładał szkolenie militarne na terenie obozów paramilitarnych w Rosji m.in nauka sztuk walki, taktyki wojskowej i posługiwania się bronią. Po powrocie do kraju uczniowie mieli zajmować się propagowaniem rosyjskiej kultury, rosyjskich świąt i obyczajów. Sojuz 2014 miał też wyłonić rekrutów do elitarnych akademii wojskowych w Rosji.

– Polska prokuratura powinna ustalić, czy podobne szkolenia w Rosji przechodzili w ostatnich latach działacze Ruchu Narodowego, Młodzieży Wszechpolskiej i innych powiązanych z nimi organizacji – pisze autor artykułu, Tadeusz Grzesik

Autor posiłkuje się także ostatnim atakiem hakerskim na konto Aleksandra Dugina, znanego proputinowskiego propagandzisty. Hakerzy opublikowali jego kontakty mailowe, wśród nich znajdują się takie osoby jak Roman Giertych, Mateusz Piskorski, znany działacz prawicowy Ronald Lasecki czy lider prawicowej partii Jobbik z Węgier, z którym współpracuje Ruch Narodowy.

Zasadne zatem wydaje się przypuszczenie, pojawiające się w internecie, że podobne szkolenia w Rosji i Białorusi przechodzili, od co najmniej dekady, polscy aktywiści neoendeckich i zarazem prorosyjskich organizacji oraz Nowa Prawica. Jeśli tak było naprawdę, to polska opinia publiczna powinna się o tym dowiedzieć – konkluduje autor