UDOSTĘPNIJ
fot. pixabay

Można Prawa i Sprawiedliwości nie lubić albo się z nim nie zgadzać, jednak trudno zarzucić jego członkom bezczynności – Polska produkuje najwięcej prawa w Europie. Czy to dobrze? Zdania są podzielone. Wiemy jednak na pewno, że już wkrótce czeka nas kolejna wielka reforma.

Tym razem rząd ma zamiar zabrać się za szkolnictwo wyższe. Odpowiedzialny za nie minister Jarosław Gowin jest wyjątkowo niezadowolony z poziomu, jakie prezentują polskie uniwersytety.

– Dyplom polskiej uczelni się zdewaluował. Jeżeli polskie uczelnie od lat spadają w rankingach, to wynika to z nadmiernego umasowienia, któremu towarzyszy obniżenie poziomu wymagań – powiedział.

Od wielu lat w prawie wszystkich aspektach funkcjonowania państwa widać tendencję do centralizacji. Dlatego z pewnością miłym zaskoczeniem może być zapowiedź dokładnie odwrotnych zabiegów w szkolnictwie wyższym.

Chcę złożyć solenną deklarację. Ja zwiększę autonomię uczelni. Nie może być tak, że państwo decyduje o wszystkich szczegółach. – wyjaśnia Gowin.

Minister zapowiada też, że chce zwiększyć wymagania wobec samych studentów. Będą musieli ciężej pracować, jednak – w założeniu – ukończenie studiów stanie się przez to dużo bardziej prestiżowe.

– Chcę też, żeby wymagania wobec studentów były dużo wyższe […] Niech uczelnie kształcą kilka razy więcej studentów, ale jest jeden warunek – dyplom polskiej uczelni musi się liczyć, musi być rękojmią, że studentowi przekazano odpowiednią wiedzę i umiejętności. Dzisiaj dyplomy polskich uczelni, nawet tych najlepszych, takiej rękojmi nie dają.

Kiedy poznamy więcej szczegółów? No cóż, przyjdzie nam na nie trochę poczekać. Przedstawienie pełnego projektu reformy planowane jest dopiero na wrzesień.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również