UDOSTĘPNIJ

W poniedziałek 9 grudnia w Łodzi rozpoczął się ?Tydzień Antykomuny?. Jest to cykl wydarzeń społecznych, politycznych, naukowych, kulturowych oraz sportowych. Ta oddolna inicjatywa ma na celu przypomnienie wydarzeń z 13 grudnia 1981 roku, ale nie tylko. Organizatorzy zwracają uwagę na zbrodniczość ideologii komunistycznej oraz na ogół negatywnych zjawisk, jakie towarzyszyły w latach 1945-89 dyktaturze bolszewickiej w Polsce. Oprócz haseł antykomunistycznych, ideami przewodnimi są także: sprzeciw wobec eurosocjalizmu oraz walka z postkomuną. Organizatorzy mają na celu przypomnienie większej grupie osób jak mroczne realia życia panowały w krajach bloku socjalistycznego oraz uświadomienie opinii publicznej, w jaki sposób wydarzenia z grudnia 1981 roku nadal negatywnie wpływają na obraz współczesnej Polski. Poza ideową manifestacją poglądów antykomunistycznych, organizatorzy w ramach ?Tygodnia Antykomuny? działają także na rzecz potrzebujących. Pieniądze zgromadzone między innymi przy okazji koncertów czy turniejów, przekazywane są na organizację świąt Bożego Narodzenia w jednym z łódzkich domów dziecka.

Negatywny stosunek do zbrodniczego systemu, jakim jest komunizm, staje się coraz powszechniejszym zjawiskiem wśród ludzi młodych. Dzieje się tak dzięki oddolnym inicjatywom środowisk okołoprawicowych. Nowemu pokoleniu zaczyna przeszkadzać wszechobecna promocja postaci takich, jak chociażby Zygmunt Bauman. Młodzi wiedzą, że promowani powinni być tacy bohaterowie, jak Witold Pilecki czy Zygmunt Szendzielarz. Dowodem na to, jak antypolska panuje propaganda, jest chociażby fakt, że mainstreamowe media  ani słowem nie wspomniały o śmierci wielkiego bohatera, ostatniego weterana wojny polsko-bolszewickiej, najstarszego człowieka w Europie, kapitana Józefa Kowalskiego.  Zamiast tego na piedestał wynoszone są pseudoautorytety z niechlubną PRL-owską przeszłością. Tacy czerwoni zdrajcy, jak Jerzy Urban albo nawet Wojciech Jaruzelski, który według niektórych ?komentatorów? ?zachował substancję polską?, brylują na salonach. Nierzadko zobaczyć możemy, jak uczestniczą oni w wieczorkach wyborczych partii lewicowych, a czasami piastują nawet ważne stanowiska państwowe. Należy przypomnieć, że w większości instytucji RP nigdy nie została przeprowadzona dogłębna lustracja i dekomunizacja. Coraz bardziej zauważalna jest dysproporcja w traktowaniu morderców i bohaterów.

Za każdym razem, gdy tacy eksponenci bolszewickiej zarazy, jak Wojciech Jaruzelski czy Czesław Kiszczak mają stanąć przed sądem, dowiadujemy się, że nie dotrą na rozprawę ze względu na zły stan zdrowia. Podeszły wiek i wiele chorób nie przeszkadzają im natomiast w uczestniczeniu w wystawnych uroczystościach urodzinowych. W Niemczech nikt nie zwraca uwagi na stan zdrowia byłych nazistów i są oni sądzeni jak każdy inny człowiek. Dlaczego w naszym kraju doprowadzenie morderców przed sąd jest takim problemem? W ?wolnej? Polsce dochodzi do tego, że nawet byli opozycjoniści gloryfikują zbrodniarzy nazywając ich patriotami.

Nigdy nie powinniśmy zapomnieć o tym, co zgotowali i szykowali nam ?wyznawcy? komunizmu. Rok 1920, Katyń 1940, mordy na polskich bojownikach o niepodległość w latach 1945-1963, pacyfikacja kopalni ?Wujek? 1981 i w końcu stan wojenny. To czarne karty historii Polski. Niektóre zostały zapisane przez żyjących jeszcze ludzi.

Czy Polskę, w której zdrajcy dostają wysokie emerytury i żyją sobie nie niepokojeni przez nikogo, a powstańcom warszawskim nie starcza na chleb i leki, możemy nazwać wolną? Czy Polskę, która nie może samodzielnie podejmować podstawowych decyzji, możemy nazwać suwerenną? Czy Polskę, w której rządzą pogrobowcy PZPR i okrągłostołowi zdrajcy możemy nazwać niepodległą? To pytania, które coraz częściej zadają sobie młodzi, którzy kochają swoją ojczyznę i domagają się sprawiedliwości. Nowe pokolenie, nie spaczone w żadnym stopniu PRL-owską propagandą, często widzi rzeczy, na które starsi nie zwrócą nawet uwagi. Komunizm tak samo w Polsce, jak i na całym świecie jest niesłusznie relatywizowany, ale nadszedł czas, w którym ktoś na serio się temu sprzeciwia. ?Tydzień Antykomuny? jest tego najlepszym przykładem.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułGdzie firmy za półtora miliarda!?
Następny artykułZapłacimy prawie 200 tysięcy złotych za… powieszenie flag
Tadeusz Albiński
Działacz Narodowy, zwolennik wolnego rynku. Zagorzały tradycjonalista i antydemokrata. "Katolicyzm nie jest dodatkiem do polskości, ale w znacznej mierze stanowi jej istotę. Usiłowanie oddzielenia u nas katolicyzmu od polskości, oderwania narodu od religii i od Kościoła, jest niszczeniem samej istoty narodu. ~ R. Dmowski. "

Zobacz również