UDOSTĘPNIJ
fot. facebook/ @andrzejduda

Jeszcze przed Marszem Niepodległości 11 listopada, prezydent Andrzej Duda nawoływał w orędziu do pojednania wszystkich środowisk. Teraz, chce słowa przerodzić w czyny.

– Potrzebna jest nam jedność pomimo różnic poglądów. Gdy Polska jest pęknięta, jest polską słabszą. Gdy Polska jest zjednoczona, jest Polską silniejszą. – mówił Andrzej Duda w wygłoszonym 10 listopada orędziu. Teraz chciałby, żeby teoria zamieniła się w praktykę.

Kancelaria prezydenta przygotowała projekt ustawy dotyczący obchodów 100-lecia odzyskania niepodległości. Cel jest taki, aby za dwa lata ulicami Warszawy przeszedł tylko jeden marsz, w którym pójść mieliby wszyscy – zarówno narodowcy, jak i KOD czy antyfaszyści.

Z tego powodu, projekt ustawy zakłada powstanie specjalnego komitetu, który przygotowywałby obchody. W jego skład wchodziliby: prezydent RP, przedstawiciele najwyższych władz państwowych oraz wszystkich klubów parlamentarnych i partii politycznych, które startowały w ostatnich wyborach parlamentarnych i uzyskały wynik gwarantujący otrzymanie subwencji wyborczych.

– Wierzę, że dzięki temu może już za rok, ale przede wszystkim w tym roku wielkiej rocznicy – w 2018 r., nie tylko będziemy mogli uczestniczyć w jednych uroczystościach obchodów 100. rocznicy niepodległości, ale że będziemy mogli wszyscy razem pójść w jednym marszu  – powiedział Duda.

Ten projekt nie podoba się środowiskom narodowym. Ich przedstawiciele są oburzeni, że w komitecie zabraknie Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, za to swój głos będą miały partie Razem czy SLD.

– Ktoś kto konstruował te założenia wsadza @AndrzejDuda na minę. Kryptokomuszki i tak to zbojkotują a my przecież nie znikniemy
Jaki jest cel? – napisał na Twitterze Krzysztof Bosak.

Polub fanpage jedynego bezstronnego portalu informacyjnego

źródło: wmeritum

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również