UDOSTĘPNIJ

Fatalne wieści dla naszych rodaków w Wielkiej Brytanii. Szef dyplomacji tego państwa opublikował swój oficjalny manifest dotyczący wyjścia z Unii Europejskiej. Boris Johnson ogłosił, że wbrew premier May opowiada się za twardszą wersją Brexitu, która zakłada brak zgody na korzystne dla imigrantów ustalenia z Unią Europejską. 

Publikacja Johnsona rzekomo zaskoczyła nawet premier May i jej najbliższe otoczenie, co zwiastuje walkę o stanowisko szefa rządu i Partii Konserwatywnej. Nic więc dziwnego, że wywołała panikę wśród części Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii. Szef dyplomacji Wielkiej Brytanii postanowił bowiem odejść od wcześniejszej pozycji negocjacyjnej w sprawie przyszłych relacji z Unią, jak również zachowania okresów przejściowych korzystnych dla imigrantów.

Johnson, jako jedna z najważniejszych figur w brytyjskiej polityce, chce przekuć Brexit w sukces i oskarża rząd o pesymizm oraz „kpiny z referendum”. Szef dyplomacji żąda, by Wielka Brytania po wyjściu z Unii nie wpłacała absolutnie żadnych pieniędzy do wspólnego budżetu i nie pozostawała we wspólnym rynku, ani unii celnej. Nie zamierza również godzić się na żadne okresy przejściowe pomiędzy wyjściem z Unii, a wejściem w życie nowym umów handlowych.

Johnson oskarżył również rząd o zbyt miękką pozycję w negocjacjach z Unią Europejską. Podkreślił, że Brytyjczycy powinni stawiać głównie na siebie, a nie na przyjezdnych obywateli innych państw.

To fatalna wiadomość dla Polaków, jak i innych imigrantów. Szef dyplomacji tworzy bowiem wokół siebie mocny polityczny front u szczytów władzy, który nie zamierza godzić się na korzystne dla imigrantów ustalenia z Unią Europejską. Nadchodzi twardsza wersja Brexitu i Polacy muszą być na to przygotowani.

Jak kiedyś nazywał się Solorz-Żak? Kto by na to wpadł! Znani Polacy, którzy zmienili nazwiska

źródło: Money.pl/Jakub Krupa

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również