UDOSTĘPNIJ
źródło: flickr.com/wikimedia.org

Znane na całym świecie przedsiębiorstwo zajmujące się tworzeniem gier konsolowych, Nintendo, zapowiedziało, że zajmie się unifikacją nazw w azjatyckich krajach. Największy sprzeciw wobec zmian wyrazili mieszkańcy Hongkongu. Nie zgadzają się na nową wersję imienia Pikachu i tym samym na narzucenie im języka mandaryńskiego.

Nintendo po raz pierwszy tym samym zainteresowało się innym krajem azjatyckim niż Japonia. Działania unifikacyjne mają związek z przygotowywaniem się przedsiębiorstwa do wydania gry Pokemon Sun and Moon. Te dwie gry będą bowiem pierwszymi dostępnymi w języku chińskim w wersji uproszczonej jak i tradycyjnej.

Stąd też pomysł firmy, by dostosować nazwy związane z grą do dialektu mandaryńskiego także tam, gdzie ten nie obowiązuje normalnie. Jednym z takich miejsc jest Hongkong czy Tajwan. Nazwa „Pokemon” ma zostać tam wprowadzona zamiast obowiązujących aktualnie „Małych, elfich pupili” i „Magicznych dzieci”.

Największe kontrowersje i sprzeciw wywołały jednak zmiany przy imieniu popularnego Pikachu. Mieszkańcy Hongkongu tłumnie wyszli na ulice po tym, jak dowiedzieli się, że jego nowe imię będzie brzmiało „Pejkadżau”, by przypominało wersję mandaryńską. Jak dotychczas Pikachu był nazywany w Hongkongu prawie tak samo jak w oryginale.

Powód protestów może wydawać się śmieszny, jednak mieszkający w Hongkongu ludzie niosąc transparenty „Żaden Pejkadżau, oddajcie mi Pikachu” walczą z wdrażaniem obcych dialektów. Sprawa ta jest dość delikatna, ponieważ to nie pierwsza taka sytuacja, kiedy lokalnej ludności próbuje się narzucić mandaryński.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO


Obserwuj Pikio.pl na Twitterze, tam więcej informacji!


źródło: cdaction.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również