UDOSTĘPNIJ
Źródło: twitter.com/polskathetimes, Głos Szczeciński

Słowa i gesty rządzących na różnych szczeblach nauczyliśmy się traktować z przymrużeniem oka. Wiadomo, że jedno mówią, a drugie robią. Wiadomo, że wiele ich słów i gestów to tylko działania mające na celu zachęcenie ludzi do głosowania na nich. Wyborcy są jednak coraz bardziej przeciwni otwartym kłamstwom i hipokryzji polityków.

Takimi działaniami radny Platformy Obywatelskiej na pewno nie zaskarbi sobie sympatii wyborców. Dwa dni temu wszędzie mówiło się o akcji „Drzewo Plus” zorganizowanej przez PO. Posłowie, samorządowcy i działacze tej partii w całej Polsce sadzili młode drzewka, by w ten sposób wynagrodzić straty spowodowane szkodliwą, ich zdaniem, ustawą umożliwiającą swobodne wycinanie drzew na prywatnych posesjach, tzw. „Lex Szyszko”.

Jednym z biorących udział w akcji był szczeciński radny PO, Jan Posłuszny. Wśród drzew, które sadzone były na terenie szpitala w Zdrojach, jest również klon ochrzczony „Janek”. Nie byłoby w tym nic niewłaściwego, gdyby nie to, że zaledwie kilka dni wcześniej pan Posłuszny wykorzystał nowe prawo do wycięcia sporej liczby dębów na własnej działce, na której planuje budowę. Najwyraźniej Jan Posłuszny nie jest radykalnym przeciwnikiem Lex Szyszko.

Radny został zapytany, czy jego zachowanie to nie hipokryzja. – Nie. Przez przypadek znalazłem się na terenie szpitala. Ale może faktycznie wyszło niezręcznie. A ten „Janek” to chodzi o ministra, a nie o mnie – odpowiedział.

Źródło: wmeritum.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również