UDOSTĘPNIJ
screen Youtube/ przeAmbitni

Hanna Lis nie ma ostatnio dobrej passy. Jedne problemy przechodzą w drugie. Po skandalicznym oszustwie jakie zrobiono jej starszej matce teraz dziennikarka przeżywa sprawę ze swoją córką. 

Kochająca mama z pewnością musi przeżywać ciężkie chwili zwłaszcza jeżeli jest zżyta z córką jak pani Hanna. 18-letnia Julia  od tego roku studiuje w stolicy Holandii- Amsterdamie. Jej mama z dużym bólem serca musiała odprowadzać studentkę na samolot.

Na lotnisku w Warszawie Julia miała asystę do samej bramki kontrolnej, gdzie nawet rodziny pasażerów nie mogą się znajdować.

Po łzach jakie uroniła Hanna Lis można dojść do wniosku, że każda rozłąka z jeszcze niedawno małą córeczką powoduje wiele stresów. W wielu mediach słynna dziennikarka zapewniała, że z dziećmi ma bardzo dobry kontakt i wspiera je na każdym etapie życia.

Wybrała kierunek związany z marketingiem i PR-em. Do tego uczelnię, która zajmuje naprawdę wysokie miejsce w rankingu światowym. Dostała się bez problemu i ja chcę być dla niej teraz oparciem – stwierdziła szczerze na łamach „Gwiazd” Hanna Lis.

ZOBACZ TAKŻE: Matka Hanny Lis jest wstrząśnięta. Jej wiadomość zasmuciła…

Każdy rodzic posyłający swoje dziecko daleko od miejsca zamieszkania musi czuć duży ciężar. W tym przypadku jest to jeszcze inne państwo co może dodatkowo niepokoić.

ZOBACZ TAKŻE: Upadek Hanny Lis. To co się dzieje w jej życiu przeraża.

Problemy bliskich przyczyną trosk

Przypomnijmy, że ostatnio wielu internautów poruszył wpis pani Hanny o jej matce. Starsza kobieta została oszukana przez pewnego domokrążcę. Podpisała umowę z jedną z sieci telekomunikacyjnych i nie jest wykluczone, że poniesie koszty w związku z jej zerwaniem. Dziennikarka apelowała do ludzi, żeby uważali w podobnych sytuacjach.

 

Kiedyś wzdychały do nich miliony Polaków... Jak wyglądają dziś?

14 pięknych córek polityków, którymi zachwycają się wszyscy

Źródło: fakt.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również