UDOSTĘPNIJ

Żona redaktora naczelnego Newsweek Polska, Hanna Lis jest – z uwagi na swój zawód i poglądy – często obiektem krytyki internautów. Jak zapowiedziała dziennikarka, jest w stanie wiele wytrzymać jednak za jedną rzecz pozwie każdego internautę.

Hanna Lis musi ostatnio zmagać się z oskarżeniami pod adresem jej ojca, który według części internautów i mediów był tajnym współpracownikiem komunistycznych służb. Z kolei jej mężowi – Tomaszowi, zarzuca się, że dziadek był w NKWD i naprawdę nazywa się Lisienko.

Dziennikarka oświadczyła na jednym portali społecznościowych, że nie ma zamiaru dalej tolerować ataków na jej rodzinę i każdego kto będzie powielał te informacje będzie pozywać do sądu.

 – O moim Ojcu, że TW. O mężu, że dziadek nazywał się „Lisienko”. Koniec tej waszej chamskiej propagitki. Nie zmienicie naszej historii. Bedą pozwy – oświadczyła Lis.

Sprawę skomentował również Tomasz Lis.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również