UDOSTĘPNIJ
fot. youtube.com

Gwiazdor „Klanu” w jednym z ostatnich wywiadów zdobył się na odrobinę szczerości. Mężczyzna wyznał, że choroba zabrała mu nie tylko marzenia, ale również nadzieję. 

Andrzej Grabarczyk, gwiazdor „Klanu” wcielający się w rolę serialowego Jerzego, to prywatnie szczęśliwy małżonek, ojciec i od kilku lat także dziadek. Nigdy jednak nie opowiadał zbyt wiele na temat swojej rodziny. W jednym z ostatnich wywiadów wyznał, że jego wnuczka urodziła się z zespołem Downa.

Musieli się wiele nauczyć

Początkowo, kiedy rodzina dowiedziała się, że dziewczyna urodzi się z zespołem Downa, przeżyli szok zastanawiając się dlaczego właśnie ich to spotkało. Z czasem, kiedy maleństwo przyszło na świat, okazało się, że trzeba było wiele nauczyć się o wspomnianym zespole wad genetycznych.

ZOBACZ TAKŻE: Internet ryknął śmiechem! Ta scena z seksem w Klanie to po prostu HIT

– Zaczęliśmy szukać wiedzy. I dziś wiemy, jak z nią postępować. Gdy np. nie chce iść do szkoły, ja stosuję terapię śmiechem. Gdy uporczywie mówi: „Nie”, odpowiadam: „Nie, tak, nie, nie, tak, tak, tak, nie”. Ją to zaczyna bawić i w końcu mówi: „No dobra”. Lena teraz pięknie koloruje, kiedyś tego nie potrafiła. Ma swoje powiedzenia, bawi nas i wzrusza – opowiada Andrzej Grabarczyk.

Pomoc osobom z zespołem Downa

Gwiazdor „Klanu” włączył się w działania na rzecz osób z zespołem Downa. Wraz ze stowarzyszeniem „Sztuka włączania” chcą stworzyć zakład pracy dla dorosłych osób z zespołem Downa, a w przyszłości nawet dom dla chorych osób, których rodzice już nie żyją.

ZOBACZ TAKŻE: Ale jaja! PiSowcy wzięli się za spiskującego rezydenta… aktora z Klanu

Nie chcesz się przeziębić? Jedz TE rzeczy!

11 straszliwych chorób, w których istnienie nie uwierzysz

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również