UDOSTĘPNIJ

Aktor Shia LaBeouf ma kłopoty. Gwiazdor Hollywood został aresztowany przez policję po tym jak wdał się w szarpaninę z wyborcą Donalda Trumpa i przegonił go z miejsca demonstracji potężnymi krzykami. 

Shia Labeouf dorwał wyborcę Donalda Trumpa, który powiedział, że… „Hitler nie zrobił nic złego”. Te słowa wyprowadziły gwiazdora z równowagi. Najpierw krzyczał mu do ucha swoje hasło, a następnie wdał się w przepychankę ku radości zebranych dookoła fanów.

Aktor uruchomił specjalną instalację artystyczną w postaci kamery transmitującej obraz do końca kadencji Donalda Trumpa. Gwiazdor zachęca przechodniów do wymawiania w stronę kamery hasła „He will not divide us”, czyli „On nas nie podzieli”.

Protesty przeciwko Donaldowi Trumpowi mocno podzieliły jednak amerykańskie społeczeństwo. Podczas nich regularnie dochodzi do starć werbalnych i fizycznych między wrogami i sympatykami nowego prezydenta.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również