UDOSTĘPNIJ
Foto: Facebook

Była gwiazda porno będzie kandydować na stanowisko prezydenta. Gdy zobaczycie jakie postulaty wyborcze przygotowała kandydatka, będziecie w szoku. Czegoś takiego jeszcze nie było.

Znana publiczności Elena Berkova z telewizyjnego reality show, ogłosiła w filmie na koncie Instagram swoją kandydaturę na prezydenta Rosji. Kobieta swoją przeszłość związaną miała z udziałem w filmach pornograficznych, jednakże nie widzi mimo to żadnych przeciwwskazań przy kandydaturze na głowę państwa. To jednak nie koniec – gwiazda pochwaliła się, w jaki sposób chce zdobyć głosy wyborców. Jej postulaty są bardzo.. odważne – niemniej niż sama ich pomysłodawczyni.

Chce uczyć w szkołach seksu

32 – latka w swoim programie wyborczym umieściłaby m.in. wprowadzenie kary śmierci dla sprawców molestowania a także utrudnienie procedury rozwodowej i opodatkowanie „pasożytów” – najbiedniejszych rodaków. Kandydatka chciałaby również, aby państwo miało wpływ na to, jacy ludzie mogą płodzić dzieci. Zainteresowani potomstwem przyszli rodzice mielimy najpierw być poddawani testom psychologicznym oraz medycznym. Przejście takiej weryfikacji miałoby dać zgodę na dziecko.

Nie zabrakło również poruszania tematu na którym gwiazda zna się najlepiej – marzy jej się wprowadzenie nauki seksu w szkołach, co za tym idzie obowiązkowych egzaminów ze stosunków płciowych. Jak widać, polityka tej pani – była by bardzo pro społeczna.

Gwiazdę filmów dla dorosłych śledzi na Instagramie ponad 640 tys. osób – nie wszyscy jednak zgadzają się z jej kandydaturą i chcą zostać częścią jej elektoratu. Jak można zauważyć na jej portalach społecznościowych – gwiazda nie ma przed swoimi ewentualnymi wyborcami nic do ukrycia.

Foto: Facebook / Elena Berkova
Foto: Facebook / Elena Berkova
Foto: Facebook / Elena Berkova
Foto: Facebook / Elena Berkova

Źródło: wprost.pl

16 najsławniejszych kobiet, które rozebrały się dla "Playboya"

Kandydatki Miss Polonia 2017 w bikini - która podbije serca Polaków?

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również