UDOSTĘPNIJ
źródło: incirlik.af.mil

Zaledwie kilkanaście dni po aferze związanej z molestowaniem współpracownic przez producenta filmowego Harveya Weinsteina, w Hollywood wybuchła kolejna afera na tle seksualnym. Tym razem w sprawę wplątany jest gwiazdor, który swego czasu był nawet najlepiej zarabiającym aktorem serialowym na świecie.

Mowa o Charliem Sheenie, znanego ostatnio nie z wybitnych kreacji, ale z hulaszczego trybu życia, którego po jednej z balang omal nie przypłacił życiem. W wyniku rozwiązłości seksualnej aktor zaraził się wirusem HIV, natomiast problemy z alkoholem i narkotykami kosztowały go rolę w hitowym serialu „Dwóch i pól”. Teraz Sheen został oskarżony o pedofilię przez jednego z byłych współpracowników.

Prawda czy fałsz?

Upadły gwiazdor miał zgwałcić innego aktora, 13-letniego wówczas Coreya Haima. Według doniesień mediów, Sheen dopuścił się tego haniebnego czynu na planie filmu „Lucas”, przy okazji którego współpracował z Haimem. Wówczas Sheen miał odurzyć chłopca narkotykami i zmusić go do seksu analnego.

– Haim powiedział mi, że uprawiał seks z Sheenem, kiedy filmowali ‚Lucasa’. Powiedział, że był to seks analny. Corey mówił też, że po tym wydarzeniu Sheen stał się bardzo chłodny i nie chciał mieć z nim nic wspólnego. Kiedy Corey próbował do niego zagadywać, ten go ignorował – twierdzi były aktor i bliski przyjaciel Haima, Dominick Brascia.

Mężczyźni mieli ponownie uprawiać seks kilka lat później, gdy Haim był już dorosły. Rewelacje Brasicia rzekomo potwierdzają również inne źródła. Niestety aktor nie będzie w stanie odnieść się do tych informacji, gdyż w 2010 roku zmarł na zapalenie płuc.

O sprawie donosi „National Enquirer”, znany z publikowania niesprawdzonych informacji i retuszowania zdjęć dla osiągnięcia skandalizującego efektu. Charlie Sheen jak dotąd nie skomentował sprawy.

Najlepsze rozbierane okładki polskich gwiazd [ZOBACZ!]

Picie spermy, kradzieże żon i seks w wieku 6 lat - oto najbardziej szokujące zwyczaje seksualne na świecie!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również